Koniec drożyzny? Ceny kawy w sklepach wreszcie wyhamują

2 godzin temu
Smakosze czarnego naparu z Białegostoku i całego regionu mogą wreszcie odetchnąć z ulgą. Po miesiącach drastycznych, często dwucyfrowych podwyżek, rynek kawy wreszcie wysyła sygnały upragnionej stabilizacji. Z najnowszych danych rynkowych wynika, iż szalony rajd cenowy dobiega końca. Choć powrót do stawek sprzed kryzysu surowcowego jest mało prawdopodobny, to druga połowa roku przyniesie konsumentom sporą ulgę i wysyp sklepowych promocji. Wojna cenowa dopiero przed nami

Ostatni rok był dla miłośników kawy prawdziwym szokiem. Z analizy „Indeksu Cen w Sklepach Detalicznych” wynika, iż kawa mielona drożała momentami o 25-35% rok do roku, a absolutny rekord padł we wrześniu ubiegłego roku, gdy ceny wystrzeliły o 36,1%. Z kolei kawa rozpuszczalna drożała o 23%. Najnowsze odczyty pokazują już jednak zupełnie inny trend. W przypadku kawy mielonej wzrost zwolnił do 13,2%, a ceny rozpuszczalnej w maju zaliczyły choćby niespodziewany spadek o 2,2% rok do roku. Eksperci prognozują, iż sieci handlowe, w tym popularne na Podlasiu dyskonty, zamiast ostrych podwyżek zaczną teraz bezwzględną walkę o klienta, oferując liczne akcje rabatowe.

Dlaczego kawa była tak droga?

Za gigantycznym skokiem cen stał splot niefortunnych zdarzeń na świecie. Gwałtowne anomalie pogodowe, w tym dotkliwa susza w Brazylii oraz uderzające w uprawy załamania aury w Wietnamie, drasty
Idź do oryginalnego materiału