Koniec dzikich przyłączy w Tereszpolu. ZGK rusza z lipcowymi kontrolami

1 godzina temu
Zakład Gospodarki Komunalnej w Tereszpolu-Zaorendzie oficjalnie ogłasza koniec taryfy ulgowej. Przez cały lipiec ekipy kontrolne będą przeczesywać gminę, weryfikując prawidłowość funkcjonowania przyłączy wodociągowych i kanalizacyjnych. Cel jest prosty: ukrócić bezprawne korzystanie z sieci i sprawdzić, czy wszyscy mieszkańcy grają według tych samych, legalnych zasad.Pod lupę trafią nie tylko umowy, ale również techniczna strona instalacji. Największym grzechem, z jakim zamierzają walczyć urzędnicy, jest nielegalne wpinanie rur odprowadzających deszczówkę lub drenaż do sieci kanalizacji sanitarnej. Taki proceder podczas ulewnych deszczy paraliżuje całą gminną sieć i grozi lokalnymi podtopieniami.– Woda opadowa w ściekach sanitarnych to gigantyczny problem dla funkcjonowania całego systemu. Nie możemy pozwalać na to, by błędy i cwaniactwo jednostek destabilizowały sieć, za którą płacą wszyscy mieszkańcy – słyszymy w urzędowych kuluarach.ZGK daje mieszkańcom unikalną, ostatnią szansę na wyjście z twarzą (i pełnym portfelem) z tej sytuacji. Ogłoszono swego rodzaju „abolicję” – każdy, kto ma na sumieniu grzechy związane z przyłączami, może sprawę załatwić polubownie.CZYTAJ TEŻ: Orzeł Tereszpol świętował 70-lecie. Jubileusz z memoriałem Adama OlsztyA jak uniknąć problemów? jeżeli ktoś korzysta z wody lub kanalizacji bez umowy, wystarczy zgłosić się do ZGK i podpisać dokumenty przed wizytą kontrolerów. Trzeba odłączyć odpływ deszczówki od kanalizacji sanitarnej. Osoby, które dobrowolnie zgłoszą i usuną nieprawidłowości przed wejściem kontroli na posesję, nie poniosą żadnych konsekwencji!Dla tych, którzy jednak zdecydują się zaryzykować i liczyć na szczęście, ZGK ma bardzo złą wiadomość. jeżeli inspektorzy wykryją na posesji lewe przyłącze lub bezumowny pobór wody podczas oficjalnej kontroli, maszyna urzędnicza ruszy bezlitośnie. Wobec oszustów natychmiast zostaną wszczęte procedury prawne. Kary, oparte na art. 28 ustawy o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków, potrafią zrujnować domowy budżet. Warto więc dokładnie sprawdzić swoje podwórko, zanim w lipcu zapukają kontrolerzy!
Idź do oryginalnego materiału