Rząd planuje dużą zmianę dla osób kupujących używane rzeczy od osób prywatnych. Limit zwolnienia z podatku od czynności cywilnoprawnych ma wzrosnąć z 1000 zł do 3000 zł, dzięki czemu wiele popularnych zakupów – od telefonów po rowery i meble – nie będzie już wiązało się z dodatkowymi formalnościami i obowiązkiem zapłaty podatku.
Gotówka włożona w portfel leży na granatowej marynarce. Fot. Warszawa w Pigułce.Koniec podatku przy tysiącach zakupów z drugiej ręki. Limit ma wzrosnąć aż 3 razy
Zakup używanego telefonu, roweru, laptopa, mebli albo sprzętu AGD od osoby prywatnej może stać się prostszy i tańszy. Rządowy projekt przewiduje podniesienie limitu zwolnienia z podatku od czynności cywilnoprawnych przy sprzedaży rzeczy ruchomych z 1000 zł do 3000 zł. To zmiana, która może objąć tysiące codziennych transakcji na rynku wtórnym.
Podatek, o którym wielu kupujących zapominało
Podatek od czynności cywilnoprawnych, czyli PCC, dotyczy między innymi sprzedaży rzeczy między osobami prywatnymi. W praktyce chodzi o sytuacje, gdy ktoś kupuje używany przedmiot nie od sklepu, firmy ani podatnika VAT, ale od innej osoby fizycznej.
Dziś obowiązuje limit 1000 zł. o ile wartość rzeczy ruchomej nie przekracza tej kwoty, sprzedaż jest zwolniona z PCC. Gdy cena jest wyższa, kupujący co do zasady powinien rozliczyć podatek.
Stawka przy sprzedaży rzeczy ruchomych wynosi zwykle 2 proc. wartości rynkowej. Przy zakupie przedmiotu za 1500 zł daje to 30 zł podatku. Sama kwota często nie jest wysoka, ale problemem są formalności, deklaracja i termin zapłaty.
Limit 1000 zł nie pasuje już do cen w 2026 roku
Obecny próg obowiązuje od lat i coraz słabiej odpowiada realiom rynku. W 2026 roku używany telefon, konsola, rower, pralka, lodówka, komplet mebli albo komputer bardzo często kosztują więcej niż 1000 zł.
To oznacza, iż transakcje, które dla wielu rodzin są zwykłym sposobem na oszczędność, wpadają w obowiązki podatkowe. Kupujący musi sprawdzić wartość przedmiotu, złożyć deklarację i opłacić PCC.
Projekt zmian zakłada podniesienie limitu z 1000 zł do 3000 zł. W praktyce wiele zakupów z drugiej ręki zostałoby całkowicie zwolnionych z podatku.
Telefon, rower, meble i AGD bez dodatkowych formalności
Zmiana będzie szczególnie ważna dla osób, które regularnie kupują rzeczy używane. Rynek wtórny urósł w ostatnich latach, bo ceny nowych produktów mocno wzrosły, a platformy ogłoszeniowe ułatwiły handel między prywatnymi osobami.
Po zmianie zakup używanego przedmiotu za mniej niż 3000 zł nie powinien wymagać zapłaty PCC. Dotyczy to między innymi takich rzeczy jak:
– używany telefon za 2200 zł;
– rower za 2800 zł;
– laptop za 2500 zł;
– pralka albo lodówka za 1800 zł;
– meble kupione od osoby prywatnej za 2900 zł.
Dla kupujących oznacza to mniej papierologii. Dla urzędów skarbowych – mniej drobnych spraw, których obsługa potrafi kosztować więcej niż sam podatek.
Warszawa mocno odczuje zmianę. Rynek rzeczy używanych jest tu ogromny
W Warszawie podniesienie limitu może mieć szczególne znaczenie. Stolica ma duży rynek najmu, częste przeprowadzki i wysokie ceny nowych produktów. To sprawia, iż mieszkańcy regularnie kupują używane meble, sprzęt elektroniczny, rowery, wózki dziecięce i wyposażenie mieszkań.
Osoba urządzająca wynajmowane mieszkanie na Mokotowie, Pradze, Woli czy Białołęce często szuka używanych rzeczy, żeby ograniczyć koszty. Do tej pory zakup kanapy, lodówki albo zestawu mebli od osoby prywatnej za więcej niż 1000 zł mógł oznaczać obowiązek rozliczenia PCC.
Po podniesieniu limitu do 3000 zł duża część takich warszawskich transakcji wypadnie spod podatku. To ważne także dla studentów, młodych rodzin i osób, które przeprowadzają się do stolicy i kompletują wyposażenie po niższych kosztach.
Nie każda sprzedaż będzie objęta zwolnieniem
Nowy limit ma dotyczyć sprzedaży rzeczy ruchomych między osobami prywatnymi. Nie oznacza to jednak, iż każda transakcja automatycznie będzie bez podatku.
PCC co do zasady nie działa tak samo przy zakupach od firm, bo tam często znaczenie ma VAT. o ile kupujesz rzecz od przedsiębiorcy, zasady mogą być inne niż przy zakupie od osoby prywatnej.
Trzeba też pamiętać o jednej ważnej granicy. o ile rzecz będzie kosztować więcej niż 3000 zł, zwolnienie nie zadziała. Wtedy kupujący przez cały czas będzie musiał sprawdzić obowiązek podatkowy.
Kiedy nowe przepisy mogą wejść w życie?
Z projektu wynika, iż nowe regulacje mają zacząć obowiązywać po upływie 14 dni od ogłoszenia ustawy. To oznacza, iż najważniejsze będzie nie samo zapowiedzenie zmian, ale data publikacji przepisów w Dzienniku Ustaw.
To ważne dla osób planujących większy zakup z drugiej ręki. Transakcje zawarte przed wejściem nowych przepisów będą oceniane według obecnych zasad, czyli z limitem 1000 zł.
Jeżeli ktoś kupi używany sprzęt za 2500 zł przed zmianą prawa, nie będzie mógł automatycznie powołać się na nowy limit 3000 zł. Nowe zwolnienie ma działać dopiero na przyszłość.
Co to oznacza dla Ciebie? Sprawdź cenę i datę zakupu
– jeżeli kupujesz używaną rzecz od osoby prywatnej, sprawdź jej wartość;
– do czasu wejścia nowych przepisów obowiązuje limit 1000 zł;
– po zmianie limit ma wzrosnąć do 3000 zł;
– przy zakupie od firmy sprawdź, czy transakcja podlega innym zasadom;
– zachowaj potwierdzenie zakupu, przelew lub umowę, szczególnie przy droższych przedmiotach;
– przy zakupach powyżej limitu pamiętaj o możliwym obowiązku rozliczenia PCC.
Zmiana nie znosi PCC całkowicie. Może jednak sprawić, iż codzienne zakupy z drugiej ręki staną się prostsze, tańsze i mniej ryzykowne dla osób, które kupują używane rzeczy od prywatnych sprzedawców.

1 godzina temu
















