Koniec z jazdą na rowerach i hulajnogach po Starym Mieście? Chcą całkowitego zakazu

1 godzina temu
Zdjęcie: Rynek Starego Miasta w Lublinie


Ciasne, brukowane uliczki Starego Miasta, tłumy spacerowiczów, turyści, dzieci, a pomiędzy nimi gwałtownie przemykający kurierzy aplikacji do zamawiania jedzenia, rowerzyści i użytkownicy hulajnóg elektrycznych. O tym, iż na zabytkowym obszarze dochodzi do niebezpiecznych sytuacji, mówi się w Lublinie od dawna.

W środę, 30 września, sprawa po raz kolejny stanęła na posiedzeniu Rady Dzielnicy Stare Miasto. Samorządowcy postanowili przejść od słów do czynów i domagają się zdecydowanych kroków od władz miasta – czyli całkowitego wyrzucenia jednośladów z serca starówki.

Całodobowa blokada. Gdzie nie wjadą jednoślady?

O szczegóły forsowanego rozwiązania zapytaliśmy przewodniczącego Zarządu Dzielnicy Stare Miasto, Michała Makowskiego. Jak przekazał naszej redakcji, propozycja rady zakłada całodobowy zakaz wjazdu zarówno dla tradycyjnych rowerów, jak i hulajnóg elektrycznych na całym obszarze tzw. górnego Starego Miasta.

Restrykcje miałyby objąć najważniejsze ciągi piesze i uliczki:

  • Bramową i Rynek,
  • Grodzką,
  • Jezuicką,
  • Szambelańską,
  • Archidiakońską,
  • Rybną oraz Noworybną.
Szpilkostrada na Starym Mieście miała być tylko wąskim paskiem. Ratusz zmienia plany, rozrośnie się z 2 do choćby 9 metrów

Alternatywa: objazd dołem lub spacer z rowerem/hulajnogą

Co w sytuacji, gdy rowerzysta lub użytkownik hulajnogi będzie chciał przedostać się z Krakowskiego Przedmieścia w stronę Zamku? Zgodnie z zamysłem rady dzielnicy, do wyboru będą dwie opcje.

Pierwszą z nich jest skorzystanie z tras omijających staromiejską płytę od dołu – ulicą Podwale lub ul. Kowalską. Drugim wariantem pozostanie zsunięcie się z siodełka i pokonanie newralgicznego odcinka (ok. 350 metrów między Bramą Krakowską a Bramą Grodzką przez ul. Bramową, Rynek i ul. Grodzką) wyłącznie pieszo, prowadząc pojazd obok siebie.

Tu motocykliści już nie wjadą. Nowy zakaz w centrum Lublina, kara to 250 zł i 3 punkty

Mieszkańcy alarmują o potrąceniach

Głównym powodem, dla którego radni domagają się tak drastycznych cięć, jest gwałtownie spadające bezpieczeństwo pieszych. Na brukowanych traktach regularnie dochodzi do potrąceń i groźnych incydentów z udziałem pieszych i rozpędzonych użytkowników jednośladów.

Szczegółowymi statystykami zdarzeń dysponuje Straż Miejska w Lublinie, jednak jak zauważają sami mieszkańcy – oficjalne liczby to zaledwie wierzchołek góry lodowej. Wiele kolizji, otarć czy ucieczek sprawców po potrąceniu pieszego w staromiejskim tłumie nigdy nie zostaje formalnie zgłoszonych policji ani strażnikom.

Wnioski wypracowane przez Radę Dzielnicy Stare Miasto zostaną teraz oficjalnie skierowane do Prezydenta Miasta Lublin, Krzysztofa Żuka. To do ratusza i miejskich inżynierów ruchu będzie należała ostateczna decyzja, czy lubelskie Stare Miasto stanie się strefą wolną od rowerów i hulajnóg.

Nowy hotel na Starym Mieście? Zabytkowa kamienica przy murach obronnych ma zyskać drugie życie | ZDJĘCIA
Idź do oryginalnego materiału