Regulacje obejmą zarówno lekarzy zatrudnionych na umowę o pracę, jak i tych pracujących na popularnych kontraktach B2B. Co istotne, zasady będą dotyczyć wszystkich placówek realizujących świadczenia w ramach kontraktu z NFZ – bez względu na to, czy mowa o szpitalach publicznych, czy prywatnych klinikach.
Szokujące przykłady: 3,2 mln zł rocznie i praca ponad siły
Podczas prezentacji założeń projektu premier nie krył oburzenia danymi, jakie ujawniły kontrole w szpitalach. Skrajne przypadki drenażu budżetów placówek medycznych stały się bezpośrednim powodem interwencji ustawodawcy.
– Ortopeda w Grójcu – 3 miliony 200 tysięcy za rok. Rekordowy szpital wydawał na wypłaty 115 proc. ze swoich środków budżetowych. Rekordzista, lekarz z Braniewa, według danych NFZ-u pracował 72 godziny na dobę. Dlatego podjęliśmy decyzję, żeby ograniczyć kominy płacowe, które nie będą dotkliwe dla pracujących publicznie – przypomniał szef rządu.
Głównym celem reformy jest uszczelnienie systemu i ukrócenie sytuacji, w których publiczne pieniądze przeznaczane na leczenie pacjentów były w niekontrolowany sposób transferowane na gaże pojedynczych rekordzistów, często kosztem bezpieczeństwa chorych z powodu skrajnego przemęczenia personelu.
Jakie limity wprowadza rząd?
Projekt precyzyjnie określa „sufit” zarobków, powiązany z wielokrotnością płacy minimalnej:
- Limit podstawowy: maksymalnie 8-krotność płacy minimalnej.
- Limit dla kluczowych specjalistów: możliwość podniesienia do 12-krotności minimalnego wynagrodzenia w przypadku rzadkich i wymagających specjalizacji, procedur transplantacyjnych lub pełnienia funkcji kierowniczych w szpitalach.
- Maksymalny limit przy dwóch etatach: dopuszczalna 16-krotność najniższej krajowej – pod warunkiem pracy na maksymalnie dwóch etatach i nieprzekroczenia łącznego wymiaru 320 godzin w miesiącu.
W praktyce oznacza to, iż maksymalny roczny zarobek lekarza realizującego świadczenia w publicznym systemie nie przekroczy około 900 tys. zł rocznie (czyli nieco ponad 70 tys. zł miesięcznie). Jak argumentuje rząd, to wciąż stawki należące do absolutnej czołówki europejskiej, gwarantujące godne warunki finansowe, ale eliminujące rażące nadużycia.
Zobacz również
Koniec z zarobkami rzędu milionów i „dobami po 72 godziny”. Rząd wprowadza sztywne limity pensji dla lekarzy
Koniec alarmu nad Lubelszczyzną. Nowy alert RCB i komunikat wojska: Niebo bezpieczne, brak naruszeń
Rząd podnosi akcyzę na alkohol i kończy z niższym VAT-em na piwa 0% oraz energetyki. Wyższe ceny od nowego roku
Przestrzeń powietrzna nad Lubelszczyzną zamknięta. Poderwano myśliwce, alert RCB dla mieszkańców
Tylko 6 miesięcy na zmianę umów
Nowe regulacje wymuszą rewolucję kadrową w dyrekcjach szpitali. Zgodnie z projektem czas na dostosowanie obowiązujących umów o pracę oraz aneksowanie lub rozwiązanie dotychczasowych kontraktów cywilnoprawnych (B2B) został skrócony do maksymalnie 6 miesięcy od wejścia w życie ustawy.

1 godzina temu











