Konserwatorzy dokonali odkrycia na siedemnastowiecznym obrazie

1 godzina temu
Zdjęcie: Konserwatorzy dokonali odkrycia na siedemnastowiecznym obrazie


W trakcie prac konserwatorskich siedemnastowiecznej kopii obrazu słynnego Rafaela Santi, z kolekcji Muzeum Diecezjalnego w Sandomierzu, odkryta została data powstania tego dzieła oraz podpis autora.

Obraz nosi tytuł „Madonna na spacerze”. Przedstawia świętą rodzinę w drodze z Egiptu, która spotyka św. Jana Chrzciciela. Należał do galerii króla Stanisława Augusta Poniatowskiego. Po śmierci króla kolekcja trafiła na licytację.

W zbiorach Muzeum Diecezjalnego w Sandomierzu wspomniana kopia znalazła się za sprawą ks. Jana Wiśniewskiego, który był właścicielem tego obrazu od 1913 roku.

– Stan obrazu nie był bardzo zły, zależało nam przede wszystkim na usunięciu ciemnego werniksu, czyli starej, wierzchniej powłoki lakierniczej. Byliśmy też bardzo ciekawi, czy konserwacja potwierdzi nasze informacje, iż kopia pochodzi z I połowy XVII wieku. Podczas prac odkryto datę na obrazie: 1752 rok oraz imię autora: Lukas – powiedziała dr Urszula Stępień, kustosz w Muzeum Diecezjalnym w Sandomierzu.

Kustosz dodała, iż dawniej przywiązywano do kopii obrazów inne znacznie niż teraz. Były one w cenie. Zamawiała je polska arystokracja podróżując po Włoszech. Kopie wykonywali nie tylko drugorzędni artyści, ale również wybitni malarze.

W renowacji oprócz siedemnastowiecznej kopii obrazu Rafaela są także cztery inne obiekty z kolekcji Muzeum Diecezjalnego. Jeden z nich pt. „Pokłon Trzech Króli” przypisywany jest barokowemu artyście Bartłomiejowi Gołębiowskiemu, który był twórcą polichromii w kaplicy Najświętszego Sakramentu w sandomierskiej katedrze. Kolejny przedstawia adorację Dzieciątka Jezus, a dwa następne Marię Magdalenę. Wszystkie pochodzą z okresu od XVI do XVIII wieku. Po zakończeniu renowacji, co planowane jest na styczeń przyszłego roku, będą na ekspozycji muzealnej.

Renowacja pięciu obrazów kosztować będzie w sumie 95 tysięcy złotych. Realizuje ją pracownia Natalii Sadlej w Kazimierzu nad Wisłą. Pieniądze na ten cel pochodzą z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Idź do oryginalnego materiału