Sokołów Podlaski rozpoczął kontrole segregowanych śmieci.
Jak tłumaczy Marta Leśniczuk z wydziału gospodarki komunalnej sokołowskiego ratusza, władze miasta zauważyły, iż coraz mniej odpadów nadaje się do odzysku.
– Według harmonogramu wywozu sprawdzamy, czy ta segregacja przebiega prawidłowo. Pouczamy zarządców o tym, iż jest nie tak jak trzeba posegregowane, żeby przesegregowali odpady. Następnie, o ile nie da to efektu, to będziemy zmuszeni naliczać maksymalne stawki, czyli podwójną opłatę za zagospodarowanie odpadów – zapowiada.
Opłata podwyższona to 64 zł zamiast 32 złotych od osoby. Mimo kar, mieszkańcy Sokołowa popierają działania urzędników.
Kontrole rozpoczęły się od budynków wielorodzinnych, bo to właśnie w nich wyegzekwowanie adekwatnego sortowania śmieci jest najtrudniejsze.
W ubiegłym roku Sokołów za odbiór i utylizację odpadów zapłacił ponad 8 mln złotych.
Kiedy mieszkańcy niepoprawnie segregują odpady, te trafiają do grupy zmieszanej, której utylizacja jest kilka razy droższa niż frakcji zebranych selektywnie.

2 godzin temu











