Korona bez Svetlina. Kto zastąpi słoweńskiego lidera?

2 godzin temu
Zdjęcie: 07.03.2026 Kielce. Mecz Korona Kielce - Bruk Bet Termalika Nieciecza / Fot. Wiktor Taszłow - Radio Kielce


Tamar Svetlin nie wystąpi w sobotnim meczu 30. kolejki PKO BP Ekstraklasy, w którym Korona Kielce zmierzy się przed własną publicznością z GKS Katowice. 24–letni pomocnik przed tygodniem został ukarany żółtą kartką w starciu w Zabrzu z Górnikiem, która była jego czwartą w tych rozgrywkach.

Pozostali zawodnicy są do dyspozycji trenera Jacka Zielińskiego. Zastąpienie lidera środka pola będzie jednak niezwykle trudne. Słoweński piłkarz wystąpił w tym sezonie we wszystkich meczach Żółto–Czerwonych zarówno ligowych jak i pucharowych.

– Od dłuższego czasu grał z trzema kartkami, więc mogliśmy się liczyć z tym, iż ta pauza prędzej czy później nastąpi. Zresztą na tej pozycji, co by nie mówić, zawodnicy częściej łapią kary. Nie sprawdzaliśmy jeszcze gry bez niego na dłuższym dystansie, bo do tej pory można powiedzieć, iż wszystko grał od oddechy do oddechy. Przyszedł jednak taki mecz, iż musimy sobie radzić bez Tamara. Postaramy się jakoś to ułożyć. Może nie powiem, iż jego brak nie będzie widoczny, ale zrobimy wszystko, żeby był jak najmniej widoczny – stwierdził Jacek Zieliński.

– Są możliwe różne konfiguracje, pracowaliśmy nad tym na treningach. Postaramy się wybrać tą najlepszą. Ja się cały czas chłopakom przyglądam, rozmawiam z nimi, szukamy takiego bym powiedział złotego środka. Mamy już oczywiście plan na sobotę i miejmy nadzieję, iż zda swój egzamin – dodał szkoleniowiec.

Naturalnym zastępcą Tamara Svetlina jest Szwed Simon Gustafson, który niestety gra poniżej oczekiwań. Sprowadzony do Korony zimą były piłkarz m.in. Feyenoordu Rotterdam miał na boisku „robić różnicę”, ale na razie zawodzi.

– Zdaję sobie sprawę w jaki sposób Gustafson jest oceniany przez media i kibiców. Jaka na nim ciąży presja, z której on zdaje sobie oczywiście sprawę. Z naszej strony cały czas ma wsparcie, wygląda coraz lepiej na treningach. Jestem przekonany, iż on sobie poradzi z rolą lidera i grą na boisku. Jestem o niego spokojny. Zawsze w niego wierzyłem i robię to przez cały czas – podkreślił Jacek Zieliński.

W sobotę 25 kwietnia Korona zmierzy się przed własną publicznością z GKS Katowice. Spotkanie rozpocznie się o 14.45 i w całości będzie transmitowane na antenie Radia Kielce.


Idź do oryginalnego materiału