Drogowy paraliż, wściekłość za kierownicą i urzędnicza przepychanka w tle. Tak w uproszczeniu można opisać to, co dzieje się po tym, jak drogowcy zmienili organizację ruchu na Trasie Toruńskiej. Korki na S8 rozlały się na całą okolicę, ale wygląda na to, iż miasto wreszcie mówi "dość". Do akcji rusza prezydent Warszawy, a lokalni radni ujawniają zakulisowe szczegóły tej absurdalnej sytuacji.