Koszykarze Weegreee AZS PO przekroczyli półmetek sezonu. Nieudanie

17 godzin temu

Rundę rewanżową 1 ligi koszykarzy podopieczni Michała Rutkowskiego rozpoczęli bowiem od porażki. Do tego przed własną publicznością. A przegrali starcie ze średnio radzącą sobie ostatnio Polonią Warszawa (galeria z meczu poniżej).

Tym samym wciąż są tylko „tuż” nad strefą spadkową (pełna tabela TUTAJ). Wszak degradacja dotknie dwóch najsłabszych ekip. A tymi na ten moment są:

  • Miners Katowice
  • Żubry Białystok.

Nad lepszymi z nich czyli będącymi tuż „pod kreską” koszykarzami z województwa śląskiego nasi mają tylko zwycięstwo przewagi, ale też mecze rozegrany więcej. Przydało się zatem, iż ograli ich w bezpośrednim pojedynku. Warto przy tym jednak pamiętać, iż w zeszłym sezonie, dość dziwnym przez to, kilka brakowało, a do utrzymania nie wystarczyłoby 14 wygranych.

– Teraz chcemy sobie je zapewnić możliwie jak najszybciej. Niemniej liga też mocno poszła do przodu, bardzo wzrosły budżety, można angażować dwóch obcokrajowców – tłumaczył „O!Polskiej” jeszcze przed startem zmagań szkoleniowiec opolan.

1 liga koszykarzy

Obecna pozycja to i tak całkiem niezły rezultat, jeżeli weźmie się pod uwagę jak fatalnie zaczęli tę kampanię. Co prawda w drugiej kolejce pokonali Noteć Inowrocław, ale później zanotowali sześć porażek z rzędu. W związku z czym po ośmiu spotkaniach legitymowali się bilansem 1-7 i byli na przedostatniej pozycji zestawienia.

16 listopada jednak wreszcie się ocknęli i zwyciężyli w Białymstoku, a niedługo ograli w ważnym starciu Basket Poznań. Później gra znowu nieco falowała. Najpierw, na przestrzeni trzech dni, dwukrotnie przegrali na Podkarpaciu (Łańcut i Rzeszów). Za to z kolejnych czterech potyczek wygrali dwie. Obie u siebie.

W nowy rok jednak nie weszli zbyt dobrze, albowiem na koniec poprzedniej rundy przegrali z Polonią Leszno. Również u siebie.

Zmiany w składzie

Sporym usprawiedliwieniem ich postawy w tej rundzie może być to, iż na początku sezonu mieli spore kłopoty zdrowotne. A i później nie brakowało różnego rodzaju zawirowań. Dość napisać, iż w połowie grudnia akademicy rozstali się (za porozumieniem stron) z dwoma zawodnikami: Cameronem Jonesem i Kacprem Ambroziakiem. Z czego w Amerykaninie widziano jednego z liderów zespołu. Z tej roli wywiązywał się połowicznie. Wszak w 11 spotkaniach zdobył łącznie 166 punktów, co dawało średnią 15,1 na mecz.

Nieco wcześniej za to do zespołu dołączył silny skrzydłowy Przemysław Kociszewski. Teraz z kolei szeregi zespołu zasilił rozgrywający/rzucający obrońca Jordan Forbes. Amerykanin będzie mógł wzmocnić nasz team od następnego starcia.

***

Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydania

Idź do oryginalnego materiału