Krakowiak odmówił dalszej jazdy. Klub podjął zdecydowaną decyzję
Niedzielny półfinał Krajowej Ligi Żużlowej pomiędzy Ultrapur Omega Gniezno a Trans MF Landshut Devils miał być jednym z najważniejszych spotkań sezonu dla czerwono-czarnych. Tymczasem zamiast wyłącznie sportowych emocji po meczu rozpętała się burza wokół jednego z najbardziej doświadczonych zawodników Startu.
Norbert Krakowiak pojawił się na torze tylko raz. Po upadku był później zastępowany. Po spotkaniu nowy szkoleniowiec gnieźnieńskiej drużyny, Norbert Kościuch, ujawnił, iż zawodnik odmówił dalszego startu.
Informacja gwałtownie odbiła się szerokim echem w środowisku żużlowym.
SportoweFakty WP – materiał o sytuacji w Gnieźnie
„Krajowy lider” poza drużyną do końca sezonu
18 sierpnia GTM Start Gniezno oficjalnie zabrał głos w sprawie Norberta Krakowiaka. Zarząd poinformował, iż zawodnik został odsunięty od składu pierwszego zespołu do końca sezonu 2026.
Klub tłumaczy, iż decyzja została podjęta na wniosek sztabu szkoleniowego. Powodem miała być właśnie odmowa udziału w kolejnych wyścigach półfinału, mimo iż Krakowiak został wyznaczony przez sztab do dalszej jazdy.
Władze Startu nie pozostawiły wątpliwości, jak oceniają zachowanie zawodnika.
„Odmowa startu w tak ważnym meczu została uznana przez Zarząd oraz sztab szkoleniowy za naruszenie obowiązujących w drużynie zasad oraz nadużycie zaufania” – czytamy w klubowym oświadczeniu.
To gnieźnianin z krwi i kości
Cała sytuacja jest tym bardziej bolesna dla kibiców Startu, iż Norbert Krakowiak jest gnieźnianinem i od lat pozostaje związany z lokalnym środowiskiem żużlowym.
Co prawda licencję żużlową zdobywał w barwach TŻ Ostrovia, jednak czerwono-czarne barwy reprezentował już w latach 2017–2018.
Później jego kariera wyglądała następująco:
- 2019–2020 – Falubaz Zielona Góra
- 2021–2023 – GKM Grudziądz
- 2023 – PSŻ Poznań (wypożyczenie)
- 2024 – Wilki Krosno
- 2025 – TŻ Ostrovia
- 2026 – GTM Start Gniezno
Przed obecnym sezonem jego powrót do Gniezna był jednym z ważniejszych ruchów kadrowych klubu. Krakowiak był kreowany na krajowego lidera Startu i zawodnika, który miał być jednym z filarów zespołu.
Sezon nie ułożył się jednak po jego myśli. Na jego przebieg wpływ miały m.in. kontuzje, ale również dyspozycja sportowa zawodnika.
Był szkoleniowcem juniorów. 4 sierpnia nastąpiła zmiana
Warto również przypomnieć, iż Krakowiak pełnił w klubie funkcję szkoleniowca juniorów Startu Gniezno. Nie był natomiast trenerem całego zespołu.
4 sierpnia klub poinformował o zmianie w sztabie szkoleniowym. Do Gniezna dołączył Norbert Kościuch, który objął funkcję trenera odpowiedzialnego za szkolenie młodzieży oraz prowadzenie pierwszego zespołu w fazie play-off.
Tym samym Krakowiak przestał pełnić funkcję szkoleniowca juniorów.
Nowy trener bardzo gwałtownie znalazł się w centrum wydarzeń. To właśnie Kościuch po półfinale poinformował o odmowie dalszej jazdy przez Krakowiaka.
Po słowach trenera wylała się fala hejtu
Wypowiedź nowego szkoleniowca wywołała ogromne emocje wśród kibiców. W internecie pojawiły się liczne komentarze krytykujące Norberta Krakowiaka.
Klub dzień później wydał oficjalne oświadczenie, w którym jednoznacznie stanął po stronie decyzji sztabu szkoleniowego.
„Dobro drużyny, respektowanie decyzji sztabu szkoleniowego, odpowiedzialność za reprezentowanie kolorów GTM Start Gniezno oraz wzajemne zaufanie są dla nas wartościami nadrzędnymi” – podkreślił zarząd.
W praktyce oznacza to, iż Krakowiak nie wystąpi już w pierwszym zespole Startu w okresie 2026.
Dodzwoniliśmy się do Norberta Krakowiaka. Tyle powiedział
Postanowiliśmy skontaktować się bezpośrednio z zawodnikiem. Zapytaliśmy Norberta Krakowiaka o jego stanowisko w sprawie słów trenera Norberta Kościucha oraz sytuacji, która doprowadziła do odsunięcia go od zespołu.
Żużlowiec nie chciał jednak na razie szerzej komentować sprawy.
– Na razie nie chcę komentować tej sprawy. Proszę o kontakt w późniejszym terminie – powiedział nam Norbert Krakowiak, po czym zakończył rozmowę.
Na ten moment nie znamy więc wersji wydarzeń przedstawionej przez samego zawodnika. Klub przedstawił swoje stanowisko, trener Kościuch opowiedział o odmowie dalszego startu, natomiast Krakowiak nie zdecydował się jeszcze publicznie odnieść do całej sytuacji.
Jedno jest pewne: jeszcze przed sezonem miał być krajowym liderem Startu, a dziś jest poza składem do końca rozgrywek. W Gnieźnie zamiast walki o wynik sportowy rozpoczęła się dyskusja o konflikcie, zaufaniu i odpowiedzialności zawodnika wobec drużyny.

















