Kraków Airport testuje body scannery. „Chcemy przyspieszyć kontrolę i podnieść komfort podróży”

2 godzin temu

Kraków Airport rozpoczął pilotaż wykorzystania body scannerów w strefie kontroli bezpieczeństwa. Nowe urządzenia mają usprawnić odprawę, skracając czas kontroli i ograniczając liczbę manualnych sprawdzeń.

Testujemy body scannery w strefie kontroli bezpieczeństwa na Krakow Airport, by przyspieszyć odprawę i zwiększyć komfort podróży. Po zakończeniu pilotażu planujemy wdrożenie tego rozwiązania na stałe, aby podróżni mogli korzystać z nowoczesnej kontroli, która oszczędza czas i podnosi komfort podróży — mówi dla krknews prezes Kraków Airport Łukasz Strutyński.

Jak działają body scannery?

W praktyce pasażer wchodzi do skanera, a system w kilka sekund sprawdza, czy na ciele lub pod ubraniem nie znajdują się przedmioty, które wymagają dodatkowej weryfikacji. W odróżnieniu od klasycznych bramek, tego typu rozwiązania potrafią wskazywać także niemetalowe elementy ukryte pod odzieżą.

Współczesne skanery pasażerskie na lotniskach w Europie opierają się na technologii fal milimetrowych (millimetre wave) – to rozwiązanie niejonizujące, a wynik kontroli jest prezentowany w formie neutralnej sylwetki z zaznaczeniem miejsca „alarmu”, bez wyświetlania szczegółowego obrazu ciała.

Technologia znana z największych lotnisk

Body scannery nie są nowością w światowej ochronie lotnictwa. Urządzenia tego typu zaczęto szerzej wdrażać na lotniskach od końcówki lat 2000. – m.in. po testach i pierwszych dużych instalacjach w Amsterdamie-Schiphol w 2007 r. W Stanach Zjednoczonych program AIT (Advanced Imaging Technology) był rozwijany intensywnie w latach 2010–2011, m.in. z planami zwiększania liczby urządzeń i wdrażaniem systemu podnoszącego prywatność pasażerów.

W Unii Europejskiej zasady użycia skanerów pasażerskich zostały uregulowane pakietem przepisów przyjętych w listopadzie 2011 r., z naciskiem na warunki stosowania i ochronę prywatności.

Co to zmieni dla pasażerów?

Lotniska, które korzystają z tej technologii, wskazują zwykle na dwa praktyczne efekty:

  • większą płynność kontroli (mniej zatrzymań „na ślepo”, więcej selektywnej weryfikacji),
  • mniej uciążliwe kontrole dodatkowe, bo system precyzyjniej wskazuje obszar wymagający sprawdzenia.

Kraków Airport podkreśla, iż po zakończeniu testów możliwe będzie stałe wdrożenie urządzeń w kontroli bezpieczeństwa — tak, aby odprawa była szybsza i bardziej komfortowa, przy utrzymaniu wysokiego poziomu bezpieczeństwa.

(KK)

Idź do oryginalnego materiału