Kraków w szoku po zamachu. "Cios w samo serce miasta"
Zdjęcie: Znicze na ul. Sławkowskiej w centrum Krakowa
Najpierw od strony Rynku zaczął biec tłum ludzi, potem usłyszałem strzały. Zdążyłem wbiec do kawiarni, kula uderzyła w witrynę. Chwila i by mnie tu nie było — mówi pracownik krakowskiej cukierni, świadek sobotniego zamachu.

1 godzina temu











