Król strzelców wszech czasów Zawiszy Bydgoszcz o wielkich latach klubu z Gdańskiej 163. Mogą znów wrócić

2 godzin temu
Pamiętam, iż mieliśmy szatnię z małym okienkiem na trybuny i ktoś patrząc przez szybę powiedział, iż już nie ma wolnych miejsc. Na początku nikt nie wierzył. Potem każdy w to okienko starał się zajrzeć i okazało się, iż na mecz przyszły wielkie tłumy kibiców - opowiada Mariusz Modracki.
Idź do oryginalnego materiału