Syrenka, produkowana od 1957 roku w Fabryce Samochodów Osobowych na Żeraniu, jest samochodem najbardziej chyba kojarzonym z okresem PRL-u.
Na początku lat sześćdziesiątych kosztowała 72 tys. zł. i była - jak mówi Jerzy Lemański - jednym z tańszych samochodów.
– Jeżeli w 1962 roku kosztowała w 72 tys., to na dzisiejsze pieniądze 230 tys. zł – przelicza Lemański.
Tańszy był Trabant
I dodaje, iż tańszy od Syrenki był np. Trabant, a droższy np. Moskwicz
- I Warszawa, która była uważana za limuzynę. Kosztowała 120 tys. zł, ale rzadko była kupowana – zaznacza muzealnik.
Jednak – jak podkreśla - były to samochody bez klimatyzacji, nawigacji, pasów bezpieczeństwa. Silnik kolejnych wersji miał ciągle dwa cylindry, trzy cylindry pojawiły się dopiero w 1966 roku.
- Pojawia się silnik S31, na który czeka cała Polska i tym samym pojawia się Syrenka 104. Zadebiutowała 15 lipca 1966 roku. Silnik S31 ma 40 koni mechanicznych, 850 cm6 i wreszcie trzy cylindry. Prędkość maksymalna syrenki rośnie do 120 km/h – mówi Jerzy Lemański.
Maksymalnie do 118 km/h
Ale jak się okazało w sytuacji, gdy syrenką jechały dwie osoby rozpędzała się maksymalnie do 118 km/h, od 0 do 80 km/h przyspieszała w 18,5 sekundy, natomiast od 50 do 100 km/h przyspieszała w 35 sekund.
- Zużycie paliwa jakie było, o ile jechała szosą 70 km/h, czyli ta najbardziej ekonomiczna prędkość, to przy takiej prędkości Syrenka zużywała 7,8 litra benzyny na 100 km. Ale o ile jechała szybciej, 100 km/h, no to zużywała trzy razy tyle co dzisiejszy samochód, 12,7. W mieście syrenki, Syrenka zużywała 9,8 – podkreśla Jerzy Lemański.
W latach siedemdziesiątych zmienia się miejsce produkcji Syrenki. Od 1972 roku jest produkowana w zakładzie Samochodów Małolitrażowych w Bielsku-Białej.
W wersji Lux
– W 1974 roku Syrena otrzymuje dwuobwodowe hamulce wreszcie i wtedy też pojawia się wersja Lux z biegami w podłodze, bo tak to wcześniej miała dwie biegi przy kierownicy – opowiada Lemański.
Produkcję samochodu zakończono w 1983 roku. Łącznie wyprodukowano 521 tys. tych samochodów.
- Całe lata osiemdziesiąte Syrena jest pośmiewiskiem, dziewięćdziesiąte też. Ale na początku XXI wieku, syrenę zaczyna się szanować – wskazuje Lemański.
Obecnie ten samochod, to po prostu eksponat.
Z Muzeum Techniki| Motoryzacja w Polsce w latach 1945-53. Fenomen Syrenki cz.3
Z Muzeum Techniki| Motoryzacja w Polsce w latach 1945-53. Fenomen Syrenki cz.2
Z Muzeum Techniki| Motoryzacja w Polsce w latach 1945-53. Fenomen Syrenki cz.1

1 godzina temu














