"Krwawa sobota" na rynku. Zginęli ci, którzy stanowili największe zagrożenia dla okupanta w mieście

2 godzin temu

Filmowa lekcja historii i modlitwa w intencji bohaterów

Obchody rozpoczęły się już o godzinie 12:00 w Kinie „Szarotka”, gdzie zgromadzona młodzież oraz mieszkańcy obejrzeli projekcję filmu dokumentalnego pt. „Byli Polakami”, który przybliżył tło historyczne niemieckiego terroru z jesieni 1939 roku.

Główna część uroczystości wyznaczona została na godzinę 16:00. Rozpoczęła się ona uroczystą mszą świętą w intencji ojczyzny w kościele pod wezwaniem świętego Mikołaja w Krobi, odprawioną w intencji rozstrzelanych mieszkańców gminy Krobia i Pępowo.

Po nabożeństwie uczestnicy obchodów – samorządowcy, delegacje, poczty sztandarowe, duchowieństwo oraz licznie zgromadzeni mieszkańcy – przemaszerowali na krobski rynek, bezpośrednio pod pomnik upamiętniający ofiary tamtych wydarzeń.

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU POD GRAFIKĄ - KLIKNIJ, żeby PRZECZYTAĆ FOTOREPORTAŻ

https://gostynska.pl/kultura/obchody-86-rocznicy-rozstrzelania-mieszkancow-krobi-i-okolic-choc-minely-dziesieciolecia-wszystkim-nam-towarzyszy-przenikliwy-bol/ZwmyEbJBb4gl3qCYAyXU

„Przygotowania do tej bestialskiej akcji trwały od wielu lat”

Podczas manifestacji na rynku głos zajął historyk oraz przewodniczący Rady Miejskiej, Mariusz Duda. W swoim wystąpieniu przypomniał podłoże hitlerowskiej agresji oraz celowy charakter działań skierowanych przeciwko polskiej elicie i lokalnym liderom.

- Od połowy lat 30. także na terenie powiatu gostyńskiego, na terenie gminy Krobia, zaczęły działać organizacje, które przygotowywały agresję niemiecką. Wiele osób sądzi, iż Niemcy zaatakowali tak po prostu 1 września 1939 roku. Tak naprawdę, przygotowania do tej bestialskiej akcji trwały od wielu, wielu lat. Po ataku i wkroczeniu do Krobi 6 września współpracujący z Niemcami „volksdeutsche,” byli gotowi do tego, żeby przejmować kontrolę nad całym miastem. W ciągu kilku dni rozpoczęły się aresztowania, rozpoczął się ogromny terror - relacjonował M. Duda.

Mariusz Duda podkreślił również, iż dramatyczne wydarzenia z 21 października 1939 roku miały na celu zastraszenie całej lokalnej społeczności.

- Dlatego tymi mieszkańcami, naszymi przodkami, którzy zginęli w „Krwawą sobotę”, byli ludzie najbardziej aktywni, ludzie, którzy stanowili zagrożenie dla obecności niemieckiej w naszym mieście. (...) „Krwawa sobota” była momentem, w którym zgromadzono dużą grupę mieszkańców naszego miasta, tu właśnie na rynku i chcąc w nich wzbudzić ogromny strach, nakazano oglądać tą egzekucję, która odbyła się około godziny 15:00 po prawej stronie od pomnika - szczegółowo opisywał moment tragedii sprzed lat regionalista.

Zginęli ojcowie, mężowie i bracia

W sobotę, 21 października 1939 roku na rynku w Krobi zostali zamordowani:

  1. Jan Borowski - kolejarz z Krobi (ur. 15 lipca 1905 r.)
  2. Antoni Böhm - krawiec z Krobi (ur. 6 czerwca 1891 r.)
  3. Marceli Chudy - budowlaniec z Krobi (ur. 5 sierpnia 1916 r.)
  4. Kazimierz Sonnenberg - urzędnik miejski z Krobi (ur. 18 lutego 1919 r.)
  5. Julian Łoniewski - policjant z Krobi (lat 39)
  6. Henryk Pawlicki - rzeźnik z Krobi (ur. 6 lipca 1908 r.)
  7. Jan Trawiński (ur. 12 grudnia 1897 r.)
  8. Wojciech Holewiński (lub Cholewiński) - ziemianin z Ziemlina (ur. 21 marc 1875 r.)
  9. Stanisław Gil - zarządca majątku z Niepartu (ur. 18 października 1888 r.)
  10. Józef Korytowski - właściciel ziemski z Chwałkowa (ur. 29 grudnia 1893 r.)
  11. Marian Sumiński (lub Mariusz) - z Kuczyny (ur. w lipcu 1908 r.)
  12. Franciszek Wolny - rolnik z Karca (ur. 26 listopada 1892 r.)
  13. Feliks Poprawa - robotnik rolny z Pępowa (ur. 16 listopada 1921 r.)
  14. Jan Szczurny - robotnik rolny z Pępowa (ur. 7 grudnia 1914 r.)
  15. Walenty Walczak - robotnik rolny z Pępowa (ur. 4 lutego 1915 r.)

Informacje: krobi.org

Młode pokolenie i fundamenty lokalnego patriotyzmu

Szczególną uwagę w trakcie przemówienia poświęcono obecności dzieci i młodzieży, która tak licznie uczestniczyła w wydarzeniach rocznicowych. Przewodniczący Rady Miejskiej w Krobi zaznaczył, jak istotne jest przekazywanie wartości i pamięci historycznej kolejnym generacjom.

- Zachowanie i powaga, która panowała na sali [w kinie „Szarotka” - przyp. red], daje nadzieję na to, iż młode pokolenie rozumie, czym jest patriotyzm, czym jest to, jak należy szanować i współpracować z drugim człowiekiem. To są wartości, w oparciu o które powinniśmy budować nasz patriotyzm, nasz szacunek do historii, bo tak jak powiedział papież: „Nie ma narodu bez historii”. o ile nie znamy historii, to nasz naród nie przetrwa - dodał przemawiający.

Kończąc swoje wystąpienie, Mariusz Duda wyraził głęboką wdzięczność wszystkim obecnym delegacjom oraz mieszkańcom za pielęgnowanie lokalnej tożsamości:

- Nasza wspólnota, nasza obecność tutaj w tym miejscu, o tym czasie, jest dowodem na to, iż pamiętamy i iż historia i pamięć o tej tragicznej przeszłości przetrwa. Chwała bohaterom - zakończył przemówienia krobski historyk.

Słowno-muzyczny hołd na zakończenie

Po wygłoszonych przemówieniach przedstawiciele władz samorządowych, instytucji, szkół oraz organizacji społecznych złożyli przy pomniku pamiątkowe wiązanki kwiatów i zapalili znicze.

Zwieńczeniem obchodów był poruszający montaż słowno-muzyczny przygotowany przez uczniów Zespołu Szkół Ogólnokształcących i Zawodowych w Krobi oraz Chór Do-Re-Mi działający przy Szkole Podstawowej imienia profesora Józefa Zwierzyckiego w Krobi.

Artystyczny występ krobskiej młodzieży stał się symbolicznym mostem łączącym tragiczną przeszłość ze współczesnością, dowodząc, iż pamięć o bohaterach z 1939 roku wciąż pozostaje żywa.

KLIKNIJ ZDIĘCIE, żeby PRZECZYTAĆ FOTOREPORTAŻ

https://gostynska.pl/wiadomosci/potrojne-historyczne-swieto-szkoly-nad-ktora-zaswiecilo-wyjatkowe-slonce-srebrny-jubileusz-nadanie-imienia-i-nowy-sztandar/ipEwisRVZgU4Nh3PxGbm
Idź do oryginalnego materiału