Spór o zamknięty przejazd kolejowy. Władze gminy Nowy Duninów powiecie płockim obawiają się o bezpieczeństwo mieszkańców! Ci nie mogą korzystać z przejazdu na drodze, która łączy gminę i osiedle Góry w Płocku.
Jak mówi zastępca wójta, Dominik Śniecikowski – Robacki, zamknęły go Polskie Linie Kolejowe.
– Z niewiadomych nam przyczyn PKP PLK postanowiły pewnego dnia, około 2-3 lat temu, po prostu postawić tam betonowe zapory. Czemu nie umożliwiły korzystanie mieszkańcom z przejazdu? – podkreśla.
Muszą nadrabiać drogi
Przez zamknięty przejazd mieszkańcy i służby muszą teraz nadrabiać drogi, zaznacza zastępca wójta.
– Dojazd straży pożarnej, dojazd policji. To wszystko musi się teraz odbywać dookoła, zamiast tym przejazdem kolejowym, który został w 2006 roku ustanowiony i który był tam rzeczywiście egzekwowany. Alternatywna trasa wynosi aż 4 km więcej. Więc to jest realny czas, który mieszkańcy tracą, by dojechać do pracy, do szkoły, ale w sytuacji zagrożenia może się wydarzyć tragedia – wskazuje.
W oparciu o przepisy
Jak wyjaśnia Rafał Wilgusiak z zespołu prasowego PKP PLK, przejazd zamknięto przejazd na podstawie obowiązujących przepisów. – Od wielu lat kolej prosi o wskazanie zarządcy drogi na granicy gm. Nowy Duninów i osiedla Góry w Płocku – przypomina.
– Od 2015 roku Polskie Linie Kolejowe wielokrotnie informowały szereg podmiotów, w tym gminę Nowy Duninów, o konieczności ustalenia zarządcy drogi i dostosowania skrzyżowania do wymagań bezpieczeństwa lub zawarcia stosownej odrębnej umowy dla przejazdu niepublicznego – zaznacza.
Zarządcy drogi jednak ...nie ustalono !
A jak informuje PLK, jest to niezbędne, bo to on odpowiada za adekwatne oznakowanie drogi przed przejazdem. Do jego obowiązków należy także utrzymanie drogi w dobrym stanie technicznym, zapewniającym bezpieczeństwo użytkownikom.
Tak długo, jak zarządca drogi pozostanie nieustalony, PLK nie odblokuje przejazdu.

7 godzin temu















