KTS Enea Siarkopol Tarnobrzeg poznał rywala w ćwierćfinale Ligi Mistrzyń

nadwisla24.pl 3 godzin temu
Zdjęcie: KTS Enea Siarkopol Tarnobrzeg poznał rywala w ćwierćfinale Ligi Mistrzyń


KTS Enea Siarkopol Tarnobrzeg, czterokrotny zwycięzca Ligi Mistrzyń, poznał rywala w ćwierćfinale obecnej edycji Champions League. Podopieczne trenera Zbigniewa Nęcka zmierzą się z francuskim Etival ASRTT. Pierwszy mecz odbędzie się 11 lub 12 lutego we Francji, a rewanż 15 lutego w Tarnobrzegu.

– W ósemce najlepszych drużyn Europy nie ma już zespołów dużo słabszych. W walce o upragniony dla naszego klubu awans do pierwszego w historii Grand Final Four czeka nas dwumecz z Etival ASRTT. Francuski klub dysponuje bardzo dobrymi zawodniczkami. Znam je wszystkie i wiem, iż zwłaszcza pierwszy mecz na wyjeździe będzie dla nas bardzo wymagający. Korzystając z okazji już w tej chwili serdecznie zapraszam wszystkich kibiców tenisa stołowego do oglądania naszego meczu w hali MOSiR w Tarnobrzegu lub w telewizji – przyznał trener Zbigniew Nęcek.

KTS Enea Siarkopol triumfował w grupie, wygrywając wszystkie cztery mecze i pewnie awansował do ćwierćfinału. Warto przypomnieć, iż w okresie 2023/24 Tarnobrzeżanki dwukrotnie pokonały Etival ASRTT w finale Ligi Mistrzyń, zdobywając wówczas swój czwarty tytuł.

Z kolei debiutant w tych rozgrywkach, rzeszowski PGE Fibrain AZS Politechnika, trafił na niemiecki TTC Berlin Eastside. Rzeszowianki rzutem na taśmę zakwalifikowały się do ćwierćfinału – po trzech porażkach w grupie dopiero wygrana w ostatnim meczu z włoskim ASD Quattro Mori Cagliari 3:0 dała im przepustkę do dalszej fazy, awansując z drugiego miejsca.

– Zagramy ze zwycięzcą poprzedniej edycji Ligi Mistrzyń, więc będzie ciężko. Nie ulega wątpliwości, iż przed nami trudne zadanie. W składzie rywalek topowe zawodniczki, na czele z Japonką Miharą i Niemką Nittelham. Są też inne Azjatki, Niemki i Natalia Bajor. Ale cieszymy się, bo w debiucie w Lidze Mistrzyń jesteśmy w ćwierćfinale. Postaramy się sprawić niespodzianki przynajmniej w pojedynczych partiach – powiedział trener Karol Paśko.

Drabinka żeńskiej Ligi Mistrzyń sprawiła, iż w półfinale mogłyby się spotkać drużyny polskiej Ekstraklasy, ale wcześniej obie muszą wyeliminować rywali z Niemiec i Francji. Final Four odbędzie się w dniach 23-24 maja.

źródło: PZTS, własne

Idź do oryginalnego materiału