Kulisy spotkania Alfalfa Club. Po żarcie Donalda Trumpa "w pomieszczeniu zapadła cisza"
Zdjęcie: Donald Trump
W minioną sobotę w Waszyngtonie odbył się ekskluzywny bankiet zorganizowany przez Alfalfa Club. Podczas uroczystej kolacji głos zabrał Donald Trump. W swoim przemówieniu nie żałował zgromadzonym "żartów" dotyczących m.in. obecnej sytuacji geopolitycznej. — Nigdy nie miałem zamiaru uczynić Grenlandii 51. stanem. Chcę, żeby Kanada była 51. Grenlandia będzie 52., Wenezuela może być 53. — mówił Trump, cytowany przez "Washington Post". Dziennik relacjonuje, iż po niektórych "dowcipach" amerykańskiego przywódcy na sali "zapadała cisza".

2 godzin temu

















