Kuria popiera otwieranie kościołów w czasie upałów, ale to proboszcz decyduje o udostępnieniu świątyni

7 godzin temu

Przed nami kolejny upalny weekend. jednym z miejsc, gdzie można szukać ochłody, są kościoły. Głos Seniora zaapelował, by w upalne dni udostępniać świątynie dla szukających miejsc ochłody. Kuria metropolitalna w Krakowie poparła ten apel, ale zaznaczyła, iż decyzję o otwarciu kościoła podejmuje proboszcz danej parafii.

Już jakiś czas temu apel o otwieranie kościołów w upalne dni został rozesłany do wszystkich parafii Archidiecezji Krakowskiej. Czy to oznacza, iż w ten weekend w kościołach będzie można szukać cienia i ochłody? Tak, ale pod warunkiem, iż zdecyduje o tym proboszcz danej parafii, bo to do niego należy decyzja o godzinach otwarciu kościoła dla wiernych.

– Archidiecezja Krakowska popiera zachętę o otwierania kościołów, przede wszystkim dlatego, iż świątynie powinny być przestrzenią dostępną dla wiernych pragnących się modlić. o ile podczas upałów ktoś znajdzie w kościele również chwilę wytchnienia i schronienie przed wysoką temperaturą, to bardzo dobrze – być może skorzysta także duchowo. Decyzje o godzinach otwarcia należą jednak do księży proboszczów, którzy najlepiej znają możliwości odpowiedniego zabezpieczenia i odpowiedzialnego udostępnienia konkretnej świątyń – podkreśla rzecznik prasowy Archidiecezji Krakowskiej, ks. Piotr Studnicki.

W ten weekend kościoły i tak powinny być otwarte przez większość dnia. A to dlatego, iż w sobotę, 15 sierpnia, przypada Święto Wniebowstąpienia Najświętszej Maryi Panny, a katolicy mają obowiązek uczestniczenia w tym dniu we mszy święte. W wielu kościołach nabożeństwa będą odprawiane podobnie jak w niedziele. Msze będą więc często, choć kościoły mogą być zamknięte przez kilka godzin.

„Nie traktujmy kościołów wyłącznie jako miejsc kultu zamkniętych w godzinach poza nabożeństwami. W czasie kryzysu klimatycznego parafia musi stać się centrum solidarności społecznej. Otwarcie drzwi, wystawienie prostego stolika z wodą mineralną w kubeczkach i pozwolenie zmęczonemu człowiekowi na kilkanaście minut odpoczynku w chłodnej ławce to dziś najprostszy, najbardziej namacalny akt miłosierdzia chrześcijańskiego” – czytamy w apelu Głosu Seniora z początku sierpnia. Wydawnictwo przypomina, iż na Zachodzie świątynie stały się kluczowym elementem miejskich systemów ratunkowych.

We Francji kościoły są oficjalnie wpisywane przez rząd na interaktywne mapy tzw. Cool Places (chłodnych przestrzeni) obok klimatyzowanych bibliotek czy muzeów. Mają one prawny obowiązek pozostawać otwarte dłużej podczas fal upałów.

Federalny Minister Zdrowia Niemiec publicznie zachęca obywateli do akcji chilling at church – traktowania świątyń jako ogólnodostępnych hal chłodzących dla seniorów i rodzin.

W Neapolu tamtejsza archidiecezja nakazała interwencyjne otwieranie wielkich kościołów w ciągu dnia, a wolontariusze rozdają w nich potrzebującym darmową wodę mineralną.

Londyńskie parafie same rejestrują się w miejskich systemach pomocy, a mieszkańcy z wdzięcznością nazywają wielkie katedry „spiczastymi lodówkami”.

„Dlaczego w Polsce wciąż dominuje argument o „względach bezpieczeństwa i strachu przed kradzieżą”? W dobie powszechnego i taniego monitoringu oraz możliwości zaangażowania do opieki wolontariuszy, grup parafialnych czy młodzieży, zamykanie drzwi przed cierpiącym z gorąca człowiekiem trudno racjonalnie usprawiedliwić” – ocenia Głos Seniora.

Idź do oryginalnego materiału