Kwiaty są na wierzchu. Pod spodem leży pruski plan Dzielnicy Cesarskiej

2 godzin temu

Na początku XX wieku Joseph Stübben zaprojektował całość tak, by zieleń i architektura były jednym organizmem. Przed gmachem Teatru Miejskiego — dziś Teatru Wielkiego im. Stanisława Moniuszki — pociągnięto basen z fontanną i oś spacerową. Teatr, otwarty 30 września 1910 roku „Czarodziejskim fletem”, miał stać w zieleni, nie na bruku. Półkolisty basen i rzeźbione wazy były częścią tej kompozycji, nie dodatkiem „pod pocztówkę”.

W centrum parku leży sadzawka z wysoko bijącą fontanną. Od północy prowadzą reprezentacyjne schody, które ustawiają teatr w perspektywie. Południe spływa w Plac Adama Mickiewicza: pomnik wieszcza i Pomnik Ofiar Czerwca 1956. Obie części spinają szpalery platanów. W 2023 roku objęto je ochroną jako pomnik przyrody.

Drzewostan jest gęstszy, niż wygląda z tramwaju na Fredry. Oprócz platanów rosną daglezje, sosny czarne, świerki kłujące, wiązy, dęby, graby, klony i lipy. Rzadsze okazy to m.in. bożodrzew gruczołkowaty, śliwa wiśniowa, wierzba mandżurska i brzoza brodawkowata.

Park ma więc podwójne dno. Z wierzchu: fontanna, koc i piknik. Pod spodem: zlikwidowany fort, pruski plan urbanistyczny i teatr, który od początku miał mieć przed sobą wodę, nie parking. Ponad sto lat później to wciąż ten sam układ — tylko miasto dookoła zdążyło się zmienić.

Idź do oryginalnego materiału