„Prus, Lublin i Lalka. Historia, która wróciła na ekran.” – tak zatytułowany spacer w ramach „Niedzieli z Przewodnikiem Inspiracji” poprowadziła dziś (25.10) ulicami Lublina przewodniczka Danuta Borzecka.

– Mamy koziołka. Koziołek czyta oczywiście co? „Lalkę”. Koziołek nazywa się Jan i przypomina nam o Janie Minclu. Kiedy mieszkańcy Lublina czytali „Lalkę”, to musieli przeżywać swojego rodzaju déjà vu. Podobno sklep Jana Mincla w „Lalce” wyglądał dokładnie tak jak sklep Jana Mincla tutaj, w Lublinie, na Krakowskim Przedmieściu – tłumaczy Danuta Borzęcka.

– „Lalka” jest na czasie, ja też się dałam ponieść tej fazie. – mówią mieszkańcy Lublina i uczestnicy spaceru. -Lalkomania trwa jak najbardziej. Jest to na pewno piękna powieść, klasyka.
Akcja „Lalki” rozgrywa się głównie w stolicy, ale Bolesław Prus (właściwie Aleksander Głowacki) tworzył ją, inspirując się Lublinem, gdzie uczył się i spędził część swojej młodości.
ML-J / opr. AKos
Fot. Magdalena Lipiec-Jaremek

3 dni temu











![„Powinniśmy wejść do rządu”. Marcin Możdżonek spotkał się z mieszkańcami Ostrołęki [WIDEO, ZDJĘCIA]](https://www.eostroleka.pl/luba/dane/pliki/zdjecia/2026/spotkanie-lokalnych-struktur-konfederacji-w-ostrolece-z-39_normal.jpg)

