Łap deszczówkę. Woda zamiast do kanalizacji może zostać przy domu

3 dni temu
Zbiornik przy domu może pomóc podczas ulewy, a przy okazji dać wodę do podlewania ogrodu Podczas ulewy najczęściej patrzymy, czy woda nie wleje się na podwórko, do garażu albo na ulicę. Woda z dachów, podjazdów i chodników gwałtownie trafia do kanalizacji deszczowej. Gdy deszcz jest naprawdę intensywny, sieć ma co robić. Tymczasem część tej wody można zatrzymać tam, gdzie spadła - na własnej posesji.

Nie trzeba do tego wielkiej inwestycji. Zbiornik na deszczówkę, instalacja doprowadzająca do niego wodę z dachu czy rozwiązanie pozwalające wsiąkanie jej w grunt to właśnie mikroretencja.

W województwie świętokrzyskim trwa nabór do programu "Mikroretencja". Właściciele, współwłaściciele i użytkownicy wieczyści domów jednorodzinnych mogą otrzymać do 8 tys. zł dofinansowania na instalacje służące zbieraniu, magazynowaniu i wykorzystywaniu deszczówki. Nabór rozpoczął się w czerwcu 2026 roku.

Zamiast pozwolić wodzie uciec

Idea jest prosta. Deszcz spada na dach, zamiast od razu spływać do kanalizacji, trafia do zbiornika albo jest kierowan
Idź do oryginalnego materiału