Las Kuczków wypuścił zwycięstwo z rąk. Victoria zadała dwa ciosy w doliczonym czasie [ZDJĘCIA]

1 godzina temu

W przerwie między rozgrywkami w Kuczkowie doszło do sporych zmian kadrowych. Tuż przed inauguracją do zespołu dołączyli jeszcze Miguel Abonia i Tsyliuryk Spartak, którzy dotychczas występowali w LKS-ie Gołuchów. W kuczkowskiej drużynie znalazło się tym samym czterech obcokrajowców. Podobnie było w ekipie z Ostrzeszowa. Jak się później okazało, to właśnie zagraniczni zawodnicy odegrali istotną rolę w tym spotkaniu.

Początek meczu ułożył się znakomicie dla gospodarzy. W 14. minucie Johan Lopez wykorzystał podanie Adriana Hajdasza i mocnym uderzeniem w „krótki róg” pokonał Damiana Grondowego. Las mógł gwałtownie pójść za ciosem. Kilka minut później na 2:0 mógł podwyższyć Jakub Potaśniczak. Po jego strzale piłka zatrzymała się jednak na słupku.

Victoria z czasem zaczęła przejmować inicjatywę. Zespół z Ostrzeszowa długo nie potrafił jednak znaleźć sposobu na kuczkowską defensywę. Podopiecznym Jarosława Kośka brakowało przede wszystkim skuteczności, a gospodarze kilka razy w ostatniej chwili zażegnywali niebezpieczeństwo pod własną bramką.

Kiedy wydawało się, iż Las dowiezie korzystny rezultat do ostatniego gwizdka, nastąpił dramat gospodarzy. W doliczonym czasie gry Darwin Moreno najpierw wykorzystał zagranie Davida Lopeza, uprzedził obrońców i doprowadził do wyrównania. Kuczkowianie nie zdążyli choćby otrząsnąć się po stracie gola, a trzy minuty później ponownie musieli wyciągać piłkę z siatki.Moreno tym razem skorzystał z dośrodkowania Mateusza Obsadnego i zdobył zwycięskiego gola dla Victorii.

LAS KUCZKÓW – VICTORIA OSTRZESZÓW 1:2 (1:0)

SKŁAD

Las Kuczków: Oskar Pawłowski, Jacek Muszalski, Norbert Ceglarek Ż, Roman Dobrzyński, Tsyliuryk Spartak, Johan Lopez (75’ Jonathan Cuero), Jakub Skowroński (69’ Kamil Staszak), Adrian Hajdasz (52’ Albert Wasielewski), Jakub Potaśniczak, Miguel Abonia Ż (86’ Karol Pawlak), Szymon Hajdasz

BRAMKI

1:0 – Johan Lopez (14’)

1:1 – Darwin Moreno (91’)

1:2 – Darwin Moreno (94’)

Czarni Dobrzyca bezbramkowo zremisowali z LZS-em Doruchów. Jutro swój pierwszy mecz rozegra pleszewska Stal, która w Odolanowie zmierzy się z miejscową Odolanovią.

Idź do oryginalnego materiału