Laura Piechota walczy z zespołem Retta – każdy pomoc się liczy

opowiecie.info 1 miesiąc temu

Laura Piechota ze Starych Siołkowic cierpi na bardzo ciężką chorobę genetyczną. Na portalu siepomaga.pl uruchomiono zbiórkę na leczenie i rehabilitację dla dziewczynki. Liczy się każda pomoc.

Opis zbiórki

Diagnoza, którą otrzymaliśmy zaledwie kilka dni temu wywróciła nasze życie do góry nogami. Życie, na które pracowaliśmy latami, które było dobre, poukładane i szczęśliwe runęło niczym domek z kart… U naszej 5-letniej córki Laury zdiagnozowano zespół Retta – bardzo ciężką chorobę genetyczną, która ujawniła się dopiero teraz… Byliśmy przekonani, iż jesteśmy rodzicami zdrowej dziewczynki, bo nic do teraz nie wskazywało na to, by było inaczej. Laura do czasu rozwijała się książkowo. Informacja o chorobie była dla nas szokiem.

Pierwsze niepokojące sygnały pojawiły się dopiero wtedy, gdy Laura miała 4 latka i poszła do przedszkola. W domu wciąż była naszą wesołą, rezolutną dziewczynką, ale panie zauważyły, iż w grupie zachowuje się inaczej – Laura potrafiła nagle się „zawiesić” i patrzeć w ścianę, nie reagowała na imię, nie chciała jeść. Na początku myśleliśmy, iż to stres a jej zachowanie ma podłoże w psychice. Gdy Laura wracała do domu zachowywała się normalnie, nie zauważaliśmy żadnych niepokojących objawów, o których mówiły przedszkolanki.

Z czasem zasugerowano nam, iż nasza córeczka może mieć autyzm. Niestety, choć dla nas szczęśliwie – czterech specjalistów nie potwierdziło tej diagnozy – a my dalej nie mieliśmy pojęcia, co dolega naszej Laurce.

Zaczęliśmy więc dalszą, coraz bardziej dramatyczną drogę w poszukiwaniu odpowiedzi. Zauważyliśmy, iż Laura potrafi w jednej chwili stracić całą energię, tak jakby miała spadki cukru. To był dobry trop – spadki faktycznie były bardzo duże – z 200 mg/dl do 70 mg/dl, co sugerowało hipoglikemię. Mieliśmy wrażenie, iż jesteśmy coraz bliżej prawdy. Niestety, w ostatnich miesiącach Laura praktycznie przestała mówić, co nagromadziło jeszcze więcej pytań i wątpliwości – przecież hipoglikemia nie powoduje utraty mowy.

Lekarze stawiali coraz to nowsze diagnozy, podejrzewali gruczolaka przysadki, a potem leukodystrofię. Ostatecznie żadnej diagnozy nie udało się potwierdzić. W końcu zdecydowaliśmy, iż zrobimy badania genetyczne.

Całą historię Laury można poznać na portalu siepomaga.pl —> https://www.siepomaga.pl/laura-piechota

Zdjęcia: siepomaga.pl

Idź do oryginalnego materiału