Lech chce pomocnika Korony. Transfer za ponad milion euro? Są nowe informacje

5 dni temu

W ostatnich dniach pojawiły się doniesienia łączące Lecha Poznań z Tamarem Svetlinem z Korony Kielce. Według medialnych informacji mistrz Polski miał już podjąć konkretne działania w sprawie transferu słoweńskiego pomocnika. Najnowsze wiadomości sugerują jednak, iż droga do finalizacji takiego ruchu może być znacznie trudniejsza, niż początkowo zakładano.

Nazwisko Tamara Svetlina coraz częściej pojawia się w kontekście letnich wzmocnień Lecha Poznań. O zainteresowaniu 24-letnim zawodnikiem informowały media w Polsce i Słowenii. Według tych doniesień „Kolejorz” miał być gotowy przeznaczyć na transfer choćby ponad milion euro.

Svetlin ma za sobą udany sezon w barwach Korony Kielce. Defensywny pomocnik rozegrał w Ekstraklasie 33 spotkania, zdobył jedną bramkę i zanotował jedną asystę. Choć jego liczby nie rzucają na kolana, był jednym z ważniejszych ogniw środka pola kieleckiej drużyny.

Media informowały również, iż sam zawodnik przychylnie patrzy na możliwość przenosin do Poznania. Gra w zespole mistrza Polski i występy w europejskich pucharach miałyby być dla niego atrakcyjną perspektywą.

Najnowsze informacje tonują jednak nastroje wokół tej transakcji. Dziennikarz Damian Wysocki z portalu Wkielcach.info przekazał, iż choć Lech miał złożyć ofertę za zawodnika, to w tej chwili transfer jest bardzo mało prawdopodobny.

„Lech Poznań złożył ofertę za Tamara Svetlina. Jak usłyszałem, w tym momencie: bez szans na transfer” – napisał dziennikarz w serwisie X.

Nie oznacza to jednak definitywnego zakończenia tematu. Letnie okno transferowe dopiero się rozpoczyna, a Lech będzie szukał wzmocnień przed walką o obronę mistrzostwa Polski i rywalizacją w europejskich pucharach. Niewykluczone więc, iż poznański klub wróci jeszcze do rozmów dotyczących słoweńskiego pomocnika.

Svetlin trafił do Korony Kielce przed sezonem 2025/2026 z NK Celje. Według medialnych doniesień kielczanie zapłacili za niego około 800 tysięcy euro. Dobra postawa w Ekstraklasie sprawiła, iż gwałtownie znalazł się na radarze mocniejszych klubów.

Na razie nie wiadomo, czy Lech zdecyduje się podnieść swoją ofertę i wrócić do negocjacji.

Error happened.
Idź do oryginalnego materiału