Legnica. Radny Adam Wierzbicki boi się o aleję grabową na Tarninowie

2 godzin temu
Legnicki radny Adam Wierzbicki (PiS) uważa, iż z wycinką martwych grabów z ul. Tadeusza Kościuszki nie wolno czekać czekać do zakończenia sezonu lęgowego ptaków, tak jak chcą władze miasta. - Na początku roku widziałem jedno drzewo uschnięte. Teraz jedna czwarta alei pomiędzy ul. Grabskiego a Grunwaldzką jest już obumarła.
Adam Wierzbicki od początku kwietnia naciska na władze Legnicy, aby niezwłocznie przeprowadziły wycinkę martwych drzew. Boi się, iż patogeny, które mogą być jedną z przyczyn zamierania grabów, przeniosą się z nich na zdrowe osobniki. Jak twierdzi, jego obawy potwierdził "wybitny dendrolog".

Powołując się na tego dendrologa, Adam Wierzbicki wskazuje, iż zamieranie rodzimych gatunków takich jak grab jest zwykle wynikiem współdziałania kilku czynników. Stresy abiotyczne (susza, zasolenie, uszkodzenia) powodują, iż osłabione drzewo jest zasiedlane najpierw przez grzyby, a potem przez owady żerujące w uszkodzonych tkankach.

Według radnego, pilnie trzeba wykonać kompleksową dokumentację dotyczącą zamierającej alei, w tym inwentaryzację dendrologiczną i projekt docelowy. Na tej podstawie należy wykonać wycinkę drzew obumarłych lub zagrażających bezpieczeństwu i wypełnić luki w drzewostanie nasadzeniami młodych grabów.
Idź do oryginalnego materiału