Lekarze ze starachowickiej interny cofnęli wypowiedzenia

1 godzina temu
Zdjęcie: Utrudnienia przy szpitalu


Wycisza się sytuacja w starachowickim szpitalu. Lekarze z I oddziału wewnętrznego cofnęli złożone w czwartek (24 września) wypowiedzenia z pracy. Oficjalnych powodów tej decyzji ani wcześniejszej rezygnacji z pełnienia dyżurów w starachowickim szpitalu nie znamy.

Z informacji przekazanych przez starostę Piotra Babickiego wynika, iż przyczyną konfliktu był brak komunikacji.

– Jesteśmy po rozmowach z całą załogą oddziału wewnętrznego. W piątek (25 września) lekarze wycofali złożone wcześniej rezygnacje z pracy. Nie chcę komentować plotek, które funkcjonują w przestrzeni publicznej, mogę tylko powiedzieć, iż sytuacja jest opanowana – zaznaczył.

Jak nieoficjalnie ustaliło Radio Kielce, jedną z przyczyn złożenia rezygnacji przez lekarzy miało być obniżenie stawki za godzinę wykonywanej pracy na kontrakcie, choć dyrektor szpitala Jacek Walkowski wspominał też o konflikcie personalnym.

Obecnie w szpitalu w Starachowicach działają dwa oddziały wewnętrzne, pierwszy o profilu nefrologicznym, a drugi gastrologicznym. Po przeniesieniu kardiologii do nowego skrzydła budynku, obydwa oddziały wewnętrzne mają zostać ulokowane na siódmym piętrze lecznicy i połączone w jeden oddział. Starosta Piotr Babicki zapowiada, iż na razie restrukturyzacja oddziałów zostaje zawieszona.

– Przynajmniej na najbliższy miesiąc odkładamy przeniesienie obu oddziałów wewnętrznych na siódme piętro szpitala, aby lepiej przygotować się logistycznie do tego przedsięwzięcia. Docelowo jednak połączenie tych jednostek jest planowane, zarówno ze względów organizacyjnych, jak i oszczędnościowych – wyjaśnia.

Kolejną zmianą, jaką czeka starachowicki szpital jest obsadzenie stanowiska dyrektora. Jacek Walkowski będzie pełnił tę funkcję tylko do końca września.


Idź do oryginalnego materiału