Lekkoatletyczne mistrzostwa świata w mieście Kopernika

bialyorzel24.com 1 godzina temu

Po 12 latach przerwy Polska znów organizuje halowe mistrzostwa świata w lekkiej atletyce. Zawody odbędą się w Kujawsko-Pomorskiej Arenie Toruń w dniach 20-22 marca. Polscy kibice liczą na medale.

Jakub Szymański wierzy, iż może w Toruniu zdobyć złoto. Fot. pzla.pl

W 2014 roku, gdy czempionat odbył się w sopockiej Ergo Arenie, polscy lekkoatleci zdobyli trzy medale. Ten z najcenniejszego kruszcu wywalczyła w skoku wzwyż Kamila Lićwinko. Po 12 latach jedną z największych polskich nadziei na podium znów jest skoczkini wzwyż. Mowa oczywiście o Marii Żodzik, srebrnej medalistce mistrzostwa świata na otwartym stadionie.

Nasza wicemistrzyni z Tokio w ostatnich startach pokazywała, iż forma jest zwyżkująca. Ta analogia do występu Kamili w Sopocie jest naturalna. Będziemy mocno trzymać kciuki za Marię już w pierwszej sesji mistrzostw, bo finał konkurencji zaplanowano na piątkowe przedpołudnie – mówi Sebastian Chmara, prezes Polskiego Związku Lekkiej Atletyki.

Jak zaznacza szef polskiej federacji, polscy zawodnicy solidnie przepracowali okres przygotowawczy do imprezy. Organizacja mistrzostw w Polsce była dla nich dodatkową motywacją.

Impreza sezonu we własnym kraju zawsze dodatkowo mobilizuje i to nie jest frazes, to fakt. Świetnie biega na 800 metrów Maciek Wyderka, który poprawił rekord Polski Adama Kszczota. Mamy szybką Ewę Swobodę, świat z podziwem patrzy na nasz płotkarski duet Pia Skrzyszowska-Jakub Szymański – wymienia prezes PZLA.

Jakub Szymański niedawno wyśrubował rekord Polski w biegu na 60 m przez płotki do poziomu 7.37 s. Do miasta Kopernika przyjedzie jako współlider światowych tabel. – Czuję się faworytem, mimo iż jest nas na czele listy trzech. Wszyscy pobiegliśmy 7.37. Wiem, iż stać mnie na szybsze bieganie – powiedział pan Jakub.

tom

Idź do oryginalnego materiału