Lekkoatletyka: Jeden medal zadowoli. Agros Zamość nie zgłosił do mistrzostw Dąbskiej i Kozłowskiej

3 tygodni temu
Obie juniorki miałyby dużą szansę na pozycje medalowe w trójskoku i skoku w dal, gdyby tylko były w pełni zdrowe. Dąbska ma już w swoim dorobku dwa medale halowych mistrzostw Polski, oba – w trójskoku, w kategorii wiekowej U18. Podopieczna trenera Dariusza Kuzdry zdobywała srebro we Wrocławiu w dwóch kolejnych mistrzostwach – w 2024 i 2025 r. Kozłowska, którą w Agrosie także szkoli Kuzdra, dwa lata temu w halowych mistrzostwach Polski U18 była w trójskoku piąta. W zaplanowanych od 13 do 15 lutego (piątek – niedziela) mistrzowskich zawodach w hali sportowej Uniwersyteckiego Centrum Lekkoatletycznego w Rzeszowie obu młodych sportsmenek zabraknie z powodu kontuzji. Obie dopiero wracają do zdrowia. PRZECZYTAJ: Lekkoatletyka: Opóźniony zapłon. Dominik Kopeć zajął 6 miejsce w finałowej ósemce– Dąbska i Kozłowska muszą odpuścić sezon halowy. Ważniejsze dla nich będą jednak letnie mistrzostwa Polski U20, które odbędą się w Zamościu. Do tych zawodów muszą się jak najlepiej przygotować. Tym zawodom wszystko będzie podporządkowane – mówi Konrad Firek, prezes Agrosu.W Rzeszowie zamojski klub będzie miał czterech reprezentantów. Do mistrzostw Polski juniorów do lat 20 zgłoszeni zostali Szymon Barabas (w biegu na 60 i 200 m), Dawid Czapka (w trójskoku i skoku w dal) oraz Szymon Boć (w skoku w dal). Z kolei w mistrzostwach Polski juniorów młodszych do lat 18 wystartuje Marcel Hubala (w trójskoku). Szkoleniowcem Barabasa jest specjalista od biegów sprinterskich Andrzej Gdański, pozostali trenują pod fachowym okiem Kuzdry, specjalizującego się w konkurencjach skokowych.PRZECZYTAJ TEŻ: Lekkoatletyka: Joanna Fus w dobrej formieNa krajowych listach wyników, uzyskanych w tym sezonie w hali, najwyżej sklasyfikowany jest Czapka. W trójskoku legitymuje się trzecim w Polsce wynikiem w kategorii U20 (14.83), natomiast w skoku w dal – siódmym (6.80). – Czapka będzie miał szansę powalczyć w Rzeszowie o medal w trójskoku, jeżeli poważnie potraktuje start w tych zawodach. Powinien też zająć dobre miejsce w skoku w dal. Boć może się znaleźć w czołowej szóstce w skoku w dal. jeżeli chodzi o Barabasa, to będzie próbował poprawić w Rzeszowie rekordy życiowe. „Życiówki” nie dadzą mu jednak medalu. Dobrze będzie, jeżeli w biegu na 60 m zakwalifikuje się do finału – mówi prezes Firek.Hubala ma w tej chwili dwudziesty w Polsce wynik w skoku w dal juniorów młodszych U18 (6.25). Wyżej plasuje się w tabeli wyników w trójskoku – uzyskał w tym sezonie piętnasty w kraju rezultat (12.76). – jeżeli chodzi o juniorów U20, to mogą startować maksymalnie w dwóch konkurencjach, juniorzy młodsi U18 mogą tylko w jednej. Trener Kuzdra uznał, iż Hubala powinien wystartować w skoku w dal. Ufam mu. Jestem przekonany, iż się nie myli. Nie mamy wygórowanych oczekiwań od Hubali. To młody zawodnik. Myślę, iż jest wschodzącą gwiazdą, więc to, co najlepsze, dopiero przed nim – twierdzi prezes Firek. I dodaje, iż jeżeli z Rzeszowa ekipa Agrosu przywiezie jeden medal, to będzie to satysfakcjonujący dorobek.
Idź do oryginalnego materiału