LESKO: 226 tys. zł dla Maksa i wciąż rośnie. Bieszczady mają wielkie serce [VIDEO, ZDJĘCIA]

1 godzina temu

Plenerowy koncert charytatywny „Bieszczady dla Maksa na MAXA”, który wczoraj odbył się na parkingu przy basenie Aquarius w Lesku, przeszedł do historii nie tylko jako wielkie muzyczne wydarzenie, ale przede wszystkim jako potężny gest solidarności mieszkańców regionu.

Jak poinformował Burmistrz Miasta i Gminy Lesko Adam Snarski w mediach społecznościowych, na ten moment udało się zebrać aż 226 tysięcy złotych, a to jeszcze nie koniec – środki z licytacji wciąż spływają, więc końcowa kwota będzie wyższa.

226 tysięcy złotych to nie jest tylko liczba. To tysiące gestów, rozmów, telefonów, wiadomości, godzin poświęconych po cichu i z serca – napisał burmistrz, dziękując wszystkim zaangażowanym w organizację i wsparcie akcji.

Przypomnijmy, iż wydarzenie zorganizowano, by wesprzeć zbiórkę na leczenie ośmioletniego Maksa Tockiego, chorującego na dystrofię mięśniową Duchenne’a – rzadką i postępującą chorobę genetyczną, której leczenie wiąże się z ogromnymi kosztami.

Na scenie wystąpili artyści reprezentujący różne gatunki muzyczne. Publiczność bawiła się przy koncertach zespołów CamaSutra, Bajeranci, eMPe50, Raya Bell, Stacja B., a wieczór zwieńczył występ legendy polskiego punk rocka – zespołu KSU. Mimo zimowej aury frekwencja była imponująca.

Oprócz koncertów odbywały się charytatywne licytacje, kiermasz oraz liczne atrakcje rodzinne. Lokalna gastronomia, przygotowana m.in. przez Koła Gospodyń Wiejskich, cieszyła się ogromnym zainteresowaniem. Nie zabrakło także dodatkowych atrakcji – lodowiska oraz pokazów sprzętu wojskowego.

Były zmęczenie, stres i nieprzespane noce, ale było coś silniejszego – wspólnota i dobro, które naprawdę potrafi zmieniać rzeczywistość – podkreślił burmistrz Leska, dziękując organizatorom, wolontariuszom, artystom, sponsorom, służbom, mediom oraz wszystkim uczestnikom wydarzenia.

Niedzielny koncert był dowodem na to, iż Bieszczady potrafią jednoczyć się w chwilach próby, a solidarność mieszkańców regionu ma realną moc niesienia pomocy.

Cały dochód z wydarzenia zostanie przekazany na leczenie Maksa.
Bieszczady po raz kolejny pokazały wielkie serca.

Zapraszamy do obejrzenia fotorelacji, niedługo opublikujemy obszerny materiał wideo

[ngg src="galleries" ids="14872" display="basic_thumbnail"]ZOBACZ RÓWNIEŻ:

Tłumy, emocje i nadzieja. Charytatywny koncert „Bieszczady dla Maksa na MAXA” za nami [VIDEO, ZDJĘCIA]

ZOBACZ RÓWNIEŻ:

Baligród zagrał z sercem. Jarmark Bożonarodzeniowy dla Maksia przeszedł do historii [VIDEO, ZDJĘCIA]

Maksymilian Tocki dziękuje za ogromne wsparcie i liczy na dalszą pomoc!

Dziś każdy z nas może pomóc! Maksymilian Tocki z Dziurdziowa to ośmioletni, uśmiechnięty chłopiec, który od urodzenia walczy z dystrofią mięśniową Duchenne’a (DMD) – rzadką i nieuleczalną chorobą genetyczną prowadzącą do zaniku wszystkich mięśni. Choroba odbiera mu siłę, samodzielność i sprawność, ale pojawiła się nadzieja. W USA dostępna jest nowoczesna terapia genowa, która może zatrzymać rozwój choroby. Jej koszt to jednak ogromna kwota – około 15 milionów złotych.

„Do walki o życie Maksa włącza się coraz więcej instytucji, samorządów i szkół. Solidarnie stają także służby – pogotowie, policja, straż pożarna i wiele innych, tworząc niezwykły front pomocy.”

Na czym polega wyzwanie?

Zasady są proste i każdy może wziąć udział:

  1. Wykonaj wybrane ćwiczenie – przysiady, pompki, skoki, brzuszki. Liczy się przede wszystkim zaangażowanie, nie liczba powtórzeń!

  2. Nagraj krótki filmik dokumentujący wykonanie zadania.

  3. Wpłać darowiznę na rzecz Maksia.

  4. Nominuj kolejne osoby, szkoły, instytucje lub służby, by dołączyły do wyzwania i wspólnie szerzyły pomoc.

Każda złotówka przybliża Maksa do terapii ratującej życie.

ZOBACZ RÓWNIEŻ:

Challenge dla Maksa Tockiego! Włącz się w akcję pomocy dla 8-letniego chłopca z Dziurdziowa [VIDEO]

fot. Powiat Sanocki

Nadzieja rośnie w Bieszczadach – razem dla Maksa Tockiego

Idź do oryginalnego materiału