Leszczyński zatrzymał Miedziowych. Zagłębie bez punktów z Wisłą

1 tydzień temu

KGHM Zagłębie Lubin przegrało z Wisłą Płock 0:2 w meczu 9. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Miedziowi od początku spotkania szukali swoich szans i mieli okazje do zdobycia bramki, jednak świetnie między słupkami spisywał się Rafał Leszczyński. O losach spotkania zdecydowały gole Łukasza Sekulskiego i Saida Hamulicia.

Miedziowi od pierwszych minut ruszyli do ataku. Już na początku spotkania po podaniu Filipa Szymczaka przed szansą stanął Mateusz Grzybek, ale jego uderzenie znakomicie obronił Rafał Leszczyński. W 13. minucie indywidualną akcję przeprowadził Szymczak, który wycofał piłkę do Marcela Reguły. Wychowanek Zagłębia uderzył po ziemi, jednak ponownie górą był bramkarz Wisły.

Chwilę później goście mogli odpowiedzieć, ale tym razem świetną interwencją popisał się Zlatan Alomerović. Bramkarz Zagłębia obronił groźny strzał Łukasza Sekulskiego z bliskiej odległości. Po upływie pół godziny gry Miedziowi ponownie zagrozili bramce Wisły. Damian Dąbrowski dobrze dośrodkował z rzutu rożnego, a Aleks Ławniczak próbował skierować piłkę do siatki głową. I tym razem Leszczyński był jednak na posterunku.

W 39. minucie szczęścia próbował Jurica Prsir, który efektownym uderzeniem przewrotką posłał piłkę obok słupka bramki Zagłębia. Kiedy wydawało się, iż pierwsza połowa zakończy się bezbramkowym remisem, Wisła zadała cios tuż przed przerwą. W 45. minucie w polu karnym dobrze odnalazł się Łukasz Sekulski i skutecznym uderzeniem dał gościom prowadzenie. Po zmianie stron podopieczni Leszka Ojrzyńskiego ruszyli do odrabiania strat. Zagłębie miało optyczną przewagę i stwarzało kolejne sytuacje, ale wciąż brakowało skutecznego wykończenia.

W 56. minucie po dośrodkowaniu Marcela Reguły bliski wyrównania był Filip Szymczak, ale po raz kolejny świetnie interweniował Leszczyński. Kilkanaście minut później, po składnej akcji zespołu, efektowną przewrotką próbował zaskoczyć bramkarza Sebastian Kerk. Uderzeniu pomocnika zabrakło jednak precyzji. W 75. minucie Michalis Kosidis zgrał piłkę do Damiana Michalskiego. Obrońca Zagłębia uderzył głową w światło bramki, ale ponownie dobrze ustawiony był golkiper Wisły. Miedziowi nie rezygnowali z walki o wyrównanie. W 84. minucie z dystansu uderzył Marcel Reguła, jednak Leszczyński po raz kolejny stanął na wysokości zadania.

W doliczonym czasie gry Zagłębie miało jeszcze znakomitą okazję. Olaf Kobacki uderzył, ale piłka zatrzymała się na poprzeczce. Chwilę później Wisła Płock przypieczętowała zwycięstwo. Said Hamulić podwyższył wynik na 2:0 i pozbawił Miedziowych nadziei na zdobycie choćby jednego punktu. Zagłębie, mimo wielu prób i optycznej przewagi w drugiej połowie, musiało uznać wyższość Wisły Płock. O zwycięstwie gości zdecydowała przede wszystkim skuteczność oraz świetna postawa Rafała Leszczyńskiego.

-Szkoda, wielka szkoda, tak bym zaczął. Zostaliśmy dzisiaj wypunktowani. Mecz nie był zły w naszym wykonaniu. Może rozgrywaliśmy trochę za wolno piłkę. W drugą połowę wyszliśmy lepiej. Mieliśmy kilka dogodnych sytuacji do zdobycia bramki. Wisła bardzo dobrze się dzisiaj broniła. Trzeba to zaakceptować. Mieliśmy tutaj dobrą passę i wiemy, iż przy zwycięstwie bylibyśmy na pudle. Oby z Ławniczakiem było wszystko okej. Zbieramy siły. Mamy teraz trochę oddechu po ostatnim maratonie meczów. Przygotowujemy się na drugą część tej batalii. Przed nami wyjazd na Cracovię, później mecz z Jagiellonią. Gratulacje dla Wisły Płock za dzisiejsze zwycięstwo – powiedział trener Zagłębia, Leszek Ojrzyński.

KGHM Zagłębie Lubin 0-2 Wisła Płock

Bramki: Łukasz Sekulski 44, Saïd Hamulic 90

KGHM Zagłębie: 33. Zlatan Alomerović – 13. Mateusz Grzybek (58, 4. Damian Michalski), 5. Aleks Ławniczak (82, 31. Igor Orlikowski), 25. Michał Nalepa, 3. Roman Jakuba, 6. David Čolina (58, 37. Sebastian Kerk) – 44. Marcel Reguła, 39. Filip Kocaba, 8. Damian Dąbrowski, 19. Szymon Łyczko (58, 88. Mihael Mlinarić) – 18. Filip Szymczak (58, 9. Michális Kossídis).

Wisła: 12. Rafał Leszczyński – 21. Žan Rogelj, 4. Marcus Haglind-Sangré, 35. Marcin Kamiński, 34. Afonso Silva, 19. Dion Gallapeni – 57. Samuel Akere (65, 7. Olaf Kobacki), 18. Jurica Pršir (70, 88. Kyriákos Savvídis), 5. Sidnei Tavares (81, 3. Marcin Flis), 23. Patryk Kun (81, 16. Fabian Hiszpański) – 20. Łukasz Sekulski (82, 10. Saïd Hamulic).

żółte kartki: Szymczak, Čolina, Grzybek, Nalepa – Afonso Silva, Kun.

sędziował: Marcin Szczerbowicz.

Idź do oryginalnego materiału