Letnie ubrania muszą poczekać. Arktyczne powietrze przyniesie śnieg i przymrozki

2 godzin temu

Ochłodzenie, deszcz i śnieg

Wielu z nas zdążyło już zrobić wiosenno-letnie porządki w szafie, a ciepłe ubrania powędrowały na dno. Warto jednak zostawić pod ręką kilka swetrów, bo na krótkie topy i spodenki będziemy musieli jeszcze poczekać.

A to wszystko przez gwałtowną zmiana pogody. Jak alarmują eksperci z BurzeInfo nad Europę nasuwa się rozległy front polarny, który sprowadzi do Polski chłodne, arktyczne masy powietrza. Odpowiada za to głęboki niż znad wschodniej Rosji, kierujący w naszą stronę tzw. „bańkę chłodu”.

Już w weekend przez kraj przetoczy się chłodny front atmosferyczny, przemieszczający się z północy na południe. Przyniesie on przelotne opady deszczu, a w niedzielę także bardziej dynamiczne zjawiska.

- W niedzielę w środowisku arktycznej masy powietrza rozwiną się liczne burze, a wraz z nimi przelotne opady śniegu i deszczu ze śniegiem, a także krupy śnieżnej. Miejscami krajobrazy na chwilę się zabielą! - informują eksperci.

https://kutno.net.pl/wydarzenia/kupiles-ten-produkt-w-kauflandzie-zawiera-grozne-bakterie/ODUCDkPZXoCgZQX52uZA

Temperatury nie będą przypominać końcówki kwietnia. W ciągu dnia termometry pokażą zaledwie od 8 do 12 stopni Celsjusza. Choć pojawią się momenty ze słońcem, silniejszy wiatr sprawi, iż odczuwalnie będzie jeszcze chłodniej.

Jeszcze trudniejsze warunki czekają nas nocą. Przy rozpogodzeniach możliwe są przymrozki sięgające choćby -3 do -5 stopni Celsjusza. To szczególnie niepokojące dla rolników i ogrodników, ponieważ taka aura może negatywnie wpłynąć na uprawy.

Ochłodzenie nie będzie krótkotrwałe. Prognozy wskazują, iż niskie temperatury utrzymają się przez większą część nadchodzącego tygodnia i obejmą także początek majówki.

Najzimniejszy okres przypadnie prawdopodobnie na końcówkę kwietnia.

Choć na przełomie majówki może pojawić się stopniowe ocieplenie, na prawdziwie ciepłą wiosnę trzeba będzie jeszcze poczekać.

Idź do oryginalnego materiału