
Nie najstarsze, najwyższe czy najgrubsze, tylko te z historią, najbardziej kochane, które pobudzają wyobraźnię i jednoczą ludzi. Trwa ogólnopolski konkurs na drzewo roku, w tej edycji do finału dostała się lipa drobnolistna z Suchodoliny w gminie Dąbrowa Białostocka.
18 metrów wysokości, w obwodzie ponad 6. Stanisława Łabieniec w cieniu finałowej lipy mieszka od ponad pół wieku. To dla niej wyjątkowe drzewo, pełne rodzinnych wspomnień i przekazywanych z pokolenia na pokolenie historii.
Święta lipka, bo tak mówią na nią mieszkańcy Suchodoliny - rośnie we wsi od ponad 300 lat. W jej pniu znajduje się naturalna wnęka z kapliczką i figurą Matki Bożej.
Lipa jest dziś żywym pomnikiem pamięci, elementem lokalnej tożsamości i naturalną przestrzenią do zadumy i modlitwy. Teraz ma również szansę na tytuł polskiego drzewa 2026 roku. To konkurs organizowany przez klub Gaja. Świętą lipkę do rywalizacji zgłosiła szkoła podstawowa w Suchodolinie.
Głosować można do końca miesiąca na internetowej stronie drzeworoku.pl.
O tytuł walczy 16 drzew z całej Polski - wśród nich majestatyczne dęby, szumiące topole czy pachnące lasem sosny. Celem plebiscytu jest zwrócenie uwagi na rolę i ochronę przyrodniczego dziedzictwa kraju. Zwycięzca będzie reprezentować Polskę w konkursie europejskim Tree of the Year.
źródło: Lipa z Suchodoliny w finale konkursu Drzewo Roku 2026 [WIDEO]












