
Były łzy i wielkie rozczarowanie. Przepiękna palma wykonana przez zwycięzcę ubiegłorocznego konkursu podczas stawiania złamała się na pół. Nad jej przygotowaniem Daniel Drąg pracował przez trzy tygodnie. Wspierała go w tym rodzina.
Mająca 33 metry i 72 cm palma złamała się na pół podczas podnoszenia. Wiatr spłatał nam figla – mówiła w rozmowie z Portalem Bochnia z Bliska Magdalena Drąg, żona twórcy jednej z najwyższych palm.




































