Zima potrafi zachwycić, a jednym z najbardziej malowniczych przykładów jej piękna są lodospady w Rudawce Rymanowskiej. To miejsce od lat przyciąga nie tylko mieszkańców regionu, ale również turystów i fotografów z całej Polski. Tegoroczne ujęcia wykonane z lotu ptaka pokazują skalę i niezwykły charakter tego naturalnego zjawiska.
Rudawka Rymanowska, niewielka miejscowość położona w dolinie Wisłoka, zimą zamienia się w prawdziwą galerię lodowych form. Woda spływająca po skalnych progach i stromych zboczach przy niskich temperaturach zamarza, tworząc lodospady o fantazyjnych kształtach. Każdy sezon przynosi inne kompozycje – jedne masywne i monumentalne, inne delikatne niczym kryształowe firany.
Z perspektywy drona lodospady prezentują się jeszcze bardziej imponująco. Zamarznięte kaskady kontrastują z ciemnymi skałami i białym śniegiem, tworząc obraz niemal bajkowy. Tego typu ujęcia pozwalają dostrzec to, czego nie widać z poziomu ziemi – rozległość zjawiska oraz jego harmonijne wkomponowanie w otaczający krajobraz Beskidu Niskiego.
Nie bez powodu lodospady w Rudawce Rymanowskiej stały się stałym punktem zimowych wycieczek. To miejsce chętnie odwiedzają spacerowicze, miłośnicy fotografii przyrodniczej, a także osoby szukające spokojnego kontaktu z naturą. Trasa dojścia jest stosunkowo łatwa, choć zimą – ze względu na oblodzenie – wymaga ostrożności i odpowiedniego obuwia.
Lodospady mają także swoich wiernych „bywalców”. Wielu mieszkańców regionu odwiedza je co roku, obserwując, jak zmieniają się wraz z pogodą. Każdej zimy wyglądają inaczej. Czasem są potężne i surowe, innym razem subtelne i kruche. To prawdziwa sztuka natury.
Warto podkreślić, iż Rudawka Rymanowska pozostaje miejscem stosunkowo dzikim i nieprzekształconym przez masową turystykę. To jej ogromny atut.
Zimowe lodospady w Rudawce Rymanowskiej to dowód na to, iż Podkarpacie kryje w sobie wiele nieoczywistych, a zarazem niezwykle fotogenicznych miejsc. Zdjęcia z lotu ptaka tylko potwierdzają, iż natura w tej części regionu potrafi urządzić prawdziwy artystyczny spektakl – bez sceny, kurtyny i reflektorów, za to z mrozem, wodą i ciszą w roli głównej.
[ngg src="galleries" ids="14850" display="basic_thumbnail"]
1 dzień temu












