Łódź chce być jak Berlin. Chodzi o zimowe utrzymanie dróg

1 godzina temu

Po fali mrozów, podczas których termometry w Łodzi i regionie wskazywały kilkanaście stopni poniżej zera, w środę spodziewana jest zmiana pogody. Wraz z nadejściem cieplejszych mas powietrza prognozowane są opady śniegu oraz marznącego deszczu.

Kruszywo zamiast soli?

W związku z prognozowaną gołoledzią, władze Łodzi rozważają zastosowanie alternatywnych metod zabezpieczania nawierzchni. Zamiast standardowej soli, na ulice może trafić kruszywo (piasek, grys czy żwir), które mechanicznie zwiększa przyczepność.

- Chcemy iść taką drogą, którą poszedł Berlin, bo to jest o tyle lepsze, iż kiedy przychodzi gołoledź, to kruszywo troszeczkę wystaje poza warstwę lodu, ale tutaj nie wiemy, czy będziemy w stanie już na tę środę to zrobić, bardzo mocno rozważamy po raz pierwszy sypanie kruszywa

- mówił w rozmowie z Radiem Łódź Piotr Bors, koordynujący „Akcję Zima”, dyrektor z Urzędu Miasta Łodzi.

Decyzja o wdrożeniu tej metody zależy od gotowości logistycznej służb miejskich.

Rosnące koszty utrzymania dróg i chodników

Obecny sezon zimowy charakteryzuje się dużą intensywnością, co znajduje odzwierciedlenie w miejskich wydatkach. Według informacji Radia Łódź, miasto wydało już 40 milionów złotych na odśnieżanie oraz utrzymanie dróg i chodników w mieście. Kwota ta jest dwukrotnie wyższa niż koszty poniesione podczas całej poprzedniej „Akcji Zima”.

Idź do oryginalnego materiału