Łódzkie lotnisko obsługuje coraz więcej pasażerów, ale przez cały czas jest pod kreską. Jest pomysł

1 godzina temu

Łódzkie lotnisko potrzebuje partnera

Dziś Port Lotniczy Łódź jest przede wszystkim własnością miasta. Zdaniem Anny Midery, odwołanej prezes lotniska, taka struktura nie sprzyja rozwojowi portu.

- Struktura właścicielska lotniska w Łodzi jest moim zdaniem zła. Miasto Łódź jest większościowym udziałowcem i posiada prawie 96%. Reszta należy do województwa i obu aeroklubów, łódzkiego i polskiego. Lotniska, które choćby nie mają udziału Polskich Portów Lotniczych, mają je skonstruowane mniej więcej po połowie - np. na lotnisku w Lublinie połowę posiada miasto, połowę województwo

- mówi z w rozmowie z portalem TuLodz.pl.

Wspomnine przez Miderę Polskie Porty Lotnicze S.A. (PPL) są spółką Skarbu Państwa (i strategicznym inwestorem projektu Port Polska). Spółka zarządza m.in. Lotniskiem Chopina w Warszawie oraz portami w Radomiu i Zielonej Górze, a także posiada udziały w regionalnych lotniskach.

Jak dodaje odwołana prezes lotniska, rozmowy z PPL-em w sprawie możliwej zmiany struktury właścicielskiej już się rozpoczęły.

- Rozmowy na ten temat rozpoczęliśmy jako lotnisko z zarządem PPL już kilka miesięcy temu. Przygotowaliśmy grunt do dalszych rozmów, o czym informowałam miasto. Teraz potrzebna jest determinacja głównego udziałowca i właśnie wykorzystanie tej siły politycznej [KO ządzi w kraju, mieście i województwie - przyp. red.]

- mówi.

Zdaniem radnego miejskiego Kosmy Nykiela (Łódź Cała Naprzód) ratunkiem dla przynoszącego straty łódzkiego lotniska mogłyby być właśnie Polskie Porty Lotnicze.

- Zainteresowanie lotami do Hiszpanii czy Włoch z Łodzi pokazuje, iż Łodzianie i mieszkańcy regionu chcą stąd latać. Sam latam z Łodzi, jeżeli tylko kierunek się zgadza. Podczas jednego z lotów spotkałem choćby radną z Warszawy, która postawiła na nasz port. Łódzkiemu lotnisku może pomóc objęcie udziałów przez Polskie Porty Lotnicze, większa rola województwa i wreszcie skuteczny przetarg na promocję. Doświadczenia innych portów, tych które organizowały podobne postępowania 10 lat temu, pokazują, iż warto i procentują choćby teraz

- mówi w rozmowie z nami.

https://tulodz.pl/wiadomosci-lodz/rosnie-liczba-pasazerow-ale-strata-nie-maleje-tak-wyglada-kondycja-lodzkiego-lotniska/z76GrjClBH8W5kde4ngK

Miasto jest otwarte, ale żadnego kroku nie wykonało

O możliwość zmiany struktury właścicielskiej pytaliśmy już w maju wiceprezydenta Łodzi Adama Pustelnika, przy okazji podpisania przez lotnisko porozumienia dotyczącego CPK.

Wiceprezydent przyznał wówczas, iż miasto szuka partnerów, którzy mogliby wesprzeć port kapitałowo lub w inny sposób.

- Udziały Skarbu Państwa w lotniskach, czy państwowych portach lotniczych, czy po prostu udział rządu centralnego w lotnisku byłby wartością dodaną

- mówił Adam Pustelnik.

Jak dodał:

- jeżeli pojawiłaby się taka chęć ze strony Polskich Portów Lotniczych, żeby przystąpić do rozmów o zmianie struktury właścicielskiej łódzkiego lotniska i wejściu w nią ze strony Skarbu Państwa, na pewno bylibyśmy na coś takiego otwarci.

A może to miasto powinno wyjść z taką inicjatywą - dopytywaliśmy. Jak usłyszeliśmy, przed PPL-em stoi wyzwanie w postaci realizacji CPK i w związku z tym inne priorytetowe działania.

- Natomiast przyszłościowo na pewno jesteśmy otwarci na takie rozmowy

- dodał wiceprezydent.

Jak sprawa wygląda na ten moment? O to zapytaliśmy biuro prasowe magistratu, czekamy na odpowiedź.

https://tulodz.pl/wiadomosci-lodz/prezes-lodzkiego-lotniska-ujawnia-kulisy-odwolania-padly-mocne-slowa-o-miescie-wywiad/vs3rqEDNZS7W9es6c6CE

Prawie 37,5 mln zł straty

Dyskusja o przyszłości właścicielskiej łódzkiego lotniska toczy się w momencie, gdy port notuje rekordowe lub zbliżone do rekordowych wyniki pod względem liczby pasażerów, ale jednocześnie generuje wysokie straty.

W 2025 roku z Łodzi skorzystało 488 813 pasażerów. Mimo rosnącego ruchu lotniczego strata netto Portu Lotniczego Łódź wyniosła 37,47 mln zł. W 2024 roku było to 35,03 mln zł.

Idź do oryginalnego materiału