
Największe lotnisko w Kanadzie apeluje do pasażerów o ostrożność wobec internetowych informacji dotyczących lotów. Władze lotniska Toronto Pearson ostrzegają, iż w sieci pojawia się coraz więcej fałszywych artykułów tworzonych dzięki sztucznej inteligencji, które mogą wprowadzać podróżnych w błąd.
Rzecznik lotniska Sean Davidson poinformował, iż w ostatnich miesiącach liczba takich publikacji wyraźnie wzrosła. Jak podkreślił, część stron publikuje choćby około 100 artykułów dziennie, co wskazuje na ich automatyczne generowanie przez AI. Wśród fałszywych informacji pojawiają się m.in. doniesienia o rzekomych awariach systemów informatycznych czy chaosie na lotniskach.
– Nie chcemy, aby pasażerowie niepotrzebnie zmieniali plany podróży lub odwoływali loty z powodu nieprawdziwych informacji – zaznaczył Davidson. Dodał, iż próby kontaktu z właścicielami takich stron i usunięcia fałszywych treści nie przyniosły efektu.
Eksperci ds. cyberbezpieczeństwa ostrzegają, iż celem tego typu stron jest przede wszystkim generowanie ruchu i zysków z reklam. Jak podkreśla Ritesh Kotak, im więcej osób kliknie w sensacyjne nagłówki, tym większe dochody osiągają ich właściciele.
Z kolei Carmi Levy zwraca uwagę, iż podobne serwisy mogą również zbierać dane użytkowników, które mogą zostać wykorzystane do oszustw lub cyberataków, w tym z użyciem złośliwego systemu i ransomware.
Lotnisko Toronto Pearson zaleca podróżnym, aby informacje dotyczące lotów sprawdzali wyłącznie w oficjalnych źródłach – na stronach internetowych przewoźników, w ich mediach społecznościowych oraz w serwisie lotniska. Wśród witryn publikujących – według Pearsona – fałszywe treści generowane przez AI wymieniono m.in.:
- TheTraveler.org,
- Toronto Digest,
- Travel Tourister
- NomadLawyer.













