Lubelskie szczypiornistki przed październikiem pełnym wyzwań

1 dzień temu
Zdjęcie: Lubelskie szczypiornistki przed październikiem pełnym wyzwań


Piłkarki manualne PGE MKS-u El-Volt Lublin (oczywiście bez kadrowiczek) przygotowują się do październikowych meczów.

Trener Paweł Tetelewski w rozmowie z mediami klubowymi przyznaje, iż nie jest łatwo.

– Dosyć ciężko, parę dziewczyn ma lekkie urazy, tak iż jest poza treningiem. Na razie trenujemy w 7 dziewczyn, ale od poniedziałku wszystko ma wrócić do normy. Te, które ten tydzień miały taki, żeby się podkurować, wrócą do treningu, natomiast dziewczyny, które są na kadrze, dołączą do nas w środę po południu na halę, i zaczniemy przygotowania do meczu z Piotrkowem.

Powrót Marii Prieto O’Mullony nie będzie natychmiastowy.

– Na pewno na początku, po takiej przerwie, te minuty będą dostosowywane tak, żeby od razu nie spędzała na boisku nie wiadomo ilu minut. Będziemy ją powoli wprowadzać w system grania. Myślę, iż dobrze przepracowała okres rehabilitacji i na treningach zacznie nam dobrze wyglądać. Natomiast wiadomo, iż trening treningiem, a granie ligowe to zupełnie co innego. Będziemy działać w tym kierunku, żeby na listopad była gotowa na sto procent, a może i trochę wcześniej.

Przed Lubliniankami trudne spotkania.

– Wiemy, o co gramy i jakie mamy cele. Musimy być na to gotowi. Akurat dobrze się złożyło, iż było troszeczkę przerwy reprezentacyjnej. Mieliśmy delikatne urazy w zespole i dziewczyny przez ten okres się rehabilitowały. Plus Maria ma też czas, żeby dojść do pełnej dyspozycji i pomóc nam w meczach. Październik to ciężki okres. Mamy jeszcze mecz u siebie z Gliwicami, także meczów trochę będzie. Mam nadzieję, iż wszystkie dziewczyny wrócą z kadry zdrowe i będziemy mogli przejść przez październik w pełnym składzie.

Pierwszym rywalem MKS-u 4 października będzie Piotrcovia, z którą MKS zmierzy się w kwalifikacjach Ligi Europejskiej.

Rewanżowe spotkanie w Piotrkowie Trybunalskim 11 października. Wcześniej, bo 7 października, Lublinianki w Superlidze zagrają z Sośnicą Gliwice.

Potem jeszcze dwa trudne mecze – 15 października na wyjeździe z Zagłębiem Lubin i 30 października u siebie z KPR-em Gminy Kobierzyce.

Media klubowe MKS-u / AR

Fot. Wojciech Szubartowski / archiwum RL

Idź do oryginalnego materiału