Lustra zasłonięte, śpiew do rana i przemowa. Tak żegnano zmarłych na Kurpiach [WIDEO]

1 godzina temu
Dawniej na Kurpiach śmierć nie była czymś, co działo się gdzieś daleko, w szpitalu czy kaplicy. Człowiek umierał w domu, a jego ciało zostawało w izbie aż do pogrzebu. Przez kilka dni dom zmarłego stawał się miejscem modlitwy, śpiewu i spotkań całej wsi. O tym, jak wyglądały kurp...
Idź do oryginalnego materiału