Wrocławski Rynek stał się w te ferie centrum wydarzeń. Z jednej strony słychać szuranie łyżew na nowej, kameralnej tafli, z drugiej – przechodnie zatrzymują się, by powspominać życie w blokowiskach z czasów PRL-u. Serce miasta oferuje w lutym atrakcje zarówno dla fanów aktywnego wypoczynku, jak i miłośników lokalnej historii.
Tegoroczna zima w mieście ma wyjątkową oprawę. Od 2 lutego w samym centrum Wrocławia działa lodowisko, które – choć niewielkie – nadrabia niepowtarzalnym klimatem. Ślizgawka o wymiarach 30 na 10 metrów została zlokalizowana w otoczeniu zabytkowych kamienic i Ratusza, co stanowi atrakcję zarówno dla dzieci spędzających ferie w mieście, jak i dla turystów.
Jazda za „dyszkę” i darmowy sprzęt
Organizatorzy postawili na dostępność. Bilet wstępu kosztuje symboliczne 10 zł, a wypożyczalnia łyżew jest całkowicie bezpłatna. Do dyspozycji łyżwiarzy przygotowano 140 par łyżew (używanych maksymalnie jeden sezon) oraz certyfikowane chodziki do nauki jazdy dla najmłodszych.
– Serdecznie zapraszam do spędzenia ferii w sercu Dolnego Śląska – we Wrocławiu. (…) To nie jest pełnowymiarowa tafla, ale możliwość jazdy na łyżwach w tak wyjątkowym miejscu będzie ogromną atrakcją – zachęca Renata Granowska, wiceprezydent Wrocławia.
Lodowisko będzie czynne do 15 lutego w godzinach 10:00–20:00 (z przerwą techniczną o 16:00). W finałowy weekend ferii (14-15 lutego) start zaplanowano już od godziny 8:00. Jednocześnie na lód może wejść od 80 do 100 osób.
Beton, marzenia i krowy na Nowym Dworze
Zaledwie kilka kroków od lodowiska, na północnej pierzei Rynku, stanęła wystawa, która przenosi nas w zupełnie inny wymiar wrocławskiej rzeczywistości. Ekspozycja plenerowa „Prefabrykaty na Kwadraty” opowiada historię osiedli z wielkiej płyty – od Różanki, przez Popowice, aż po Nowy Dwór.
Wystawę przygotowali studenci historii Uniwersytetu Wrocławskiego we współpracy z Centrum Historii Zajezdnia. Na planszach zobaczymy plany, rysunki, ale przede wszystkim unikalne fotografie, z których część publikowana jest po raz pierwszy. Wśród nich znajdują się tak zaskakujące kadry, jak zdjęcie krowy pasącej się między świeżo wybudowanymi blokami na Nowym Dworze.
– To jest historia kilku pokoleń Polaków, którzy w wielkiej płycie mieszkali, marzyli o M2, M3, M4. Ja też urodziłem się i wychowałem się w takim domu przy Placu Grunwaldzkim, to jest historia bardzo wielu z nas – mówi dr Andrzej Jerie, dyrektor Centrum Historii Zajezdnia.
Twórcy ekspozycji pokazują nie tylko surowy beton, ale także społeczne aspekty życia: jak projektowano przestrzenie wspólne, jak wyglądały wnętrza w PRL-u oraz jak trudna była droga do zdobycia własnego „M”. Wystawę można oglądać bezpłatnie do 17 lutego.
Alternatywa dla wymagających łyżwiarzy
Osoby, dla których tafla w Rynku jest zbyt mała, mogą skorzystać z oferty wrocławskich centrów sportowych. Pełnowymiarowe lodowiska działają przy ulicach Spiskiej, Wejherowskiej (Orbita) oraz na Nowym Dworze (ul. Jaksonowicka). WCT Spartan przygotowało tam specjalny Bilet Feryjny – w dni powszednie do godziny 15:00 dzieci i młodzież zapłacą za godzinę jazdy 21 zł.
Lutowa oferta centrum Wrocławia udowadnia, iż zimowy czas w mieście nie musi być nudny. Połączenie rekreacji na świeżym powietrzu z lekcją lokalnej historii sprawia, iż Rynek jest w te ferie miejscem, które warto odwiedzić całą rodziną.

5 godzin temu













![Genialny występ kadrowicza w Turcji. Wypracował 3 gole [WIDEO]](https://sf-administracja.wpcdn.pl/storage2/featured_original/6984aac84ccd43_55656087.jpg)
