Remont pomnika i amfiteatru na Górze Świętej Anny to temat wracający jak bumerang. Stan obiektów z roku na rok jest coraz gorszy, a starania o ich ratowanie realizowane są od lat.
Około siedmiu lat temu było o to naprawdę blisko. Gmina Leśnica wraz ze Starostwem Powiatowym w Strzelcach Opolskich miały opracowaną dokumentację i pozyskały dofinansowanie. Do pułapu najtańszej oferty brakowało około dwóch milionów złotych. Samorządy zwróciły się o wsparcie do ówczesnego wojewody Adriana Czubaka z PiS. Nie otrzymały go, szansa na remont pomnika i amfiteatru na Górze Świętej Anny przepadła.
Potem w 2021 roku niszczejący kompleks trafił w zarząd Ministerstwa Obrony Narodowej. Marcin Ociepa, ówczesny wiceszef MON, jak i inni politycy prawicy deklarowali modernizację obiektu. Nic z tego jednak nie wyszło.
Remont pomnika na Górze Świętej Anny – amfiteatr w zawieszeniu
Teraz wiele wskazuje na to, iż sprawę uda się przynajmniej częściowo sfinalizować. Stanisław Wziątek, wiceminister obrony narodowej, goszcząc na Górze św. Anny zapowiedział rychłe zakończenie prac nad dokumentacją techniczną.
– Spodziewamy się, iż w lipcu uzyskamy formalne pozwolenie na budowę – stwierdził. – Mamy zagwarantowane pieniądze – zapewnił.
Mowa o kwocie około 25 mln zł. Przy czym jest jedno „ale”. Pracami objęty ma być na tym etapie tylko Pomnik Czynu Powstańczego. W grę wchodzi jeszcze zabezpieczenie elementów kompleksu na Górze Świętej Anny, ale plan nie zakłada remontu samego amfiteatru.
– My z powiatem siedem lat temu byliśmy gotowi zająć się całością kompleksu – mówi Łukasz Jastrzembski, burmistrz Leśnicy.
– Mamy więc dobry moment, aby teraz tą całością się zająć. Liczę, iż MON jako zarządzający całym kompleksem na Górze św. Anny, nie tylko pomnikiem, odpowiedzialnie podejdzie także do sprawy amfiteatru. Właśnie tam mamy najbardziej dramatyczną sytuację – komentuje Łukasz Jastrzembski.
Burmistrz Leśnicy dodaje, iż z ostrożnością podchodzi do deklaracji na temat pieniędzy na remont pomnika na Górze Świętej Anny.
– Już kilka miesięcy temu słyszeliśmy podobne zapowiedzi. Teraz mamy je znów. Liczę, iż coś się w tej sprawie wreszcie wydarzy, ale podchodzę do tego na chłodno – stwierdza.
„Kuriozalna sytuacja”
Marcin Oszańca, prezes opolskiego PSL, przekonuje, iż sprawa remontu amfiteatru nie pozostało skreślona.
– Z drugiej strony najlepiej by było, gdyby ten kompleks znalazł się z powrotem w zarządzie samorządu lub Urzędu Wojewódzkiego w Opolu. Mając na uwadze obecną sytuację międzynarodową MON nie powinien się takimi sprawami zajmować – argumentuje.
Fakt, iż resort obrony administruje terenem na Górze Świętej Anny, określa kuriozalnym. – Nie wiem czym się kierowali w PiS podejmując tę decyzję. Ona powoduje, iż gdyby ktoś chciał tutaj coś zorganizować, to musiałby się zwracać do biura MON we Wrocławiu. Nie tak to powinno wyglądać – stwierdza Marcin Oszańca.
***
Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „Opolska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydania

1 godzina temu

![Agata Buczkowska porwała publiczność w Baranowie! [WIDEO, ZDJĘCIA]](https://www.eostroleka.pl/luba/dane/pliki/zdjecia/2026/messenger_creation_96dfa4c7-9fdd-431a-b4e4-6916929c42ab_normal.jpeg)







