Cztery reprezentantki Polski, czyli Ewa Swoboda, Maria Żodzik, Natalia Bukowiecka (na zdjęciu) i Jagoda Mierzyńska uzyskały wyniki lepsze od wskaźników światowej federacji lekkoatletyki na halowe mistrzostwa świata, które rozgrywane będą od 20 do 22 marca (piątek – niedziela) w
Toruniu.Kibiców z Zamojszczyzny prawdopodobnie elektryzowali Dominik Kopeć i Wiktoria Gajosz. Sprinter Agrosu Zamość minimum na halowe mistrzostwa świata w Toruniu wypełnił dwa tygodnie wcześniej podczas mityngu w Dortmundzie (Niemcy). Tam podopieczny trenera Piotra Maruszewskiego pobiegł na dystansie 60 m w czasie 6.57, podczas gdy związek wymagał wyniku minimum 6.59. W niedzielnych zawodach Dominik Kopeć mógł więc wystartować bez presji, w ramach przygotowań do zbliżających się mistrzostw Polski, które także będą rozgrywane w Kujawsko-Pomorskiej Arenie Toruń. PRZECZYTAJ: Weronika Ostrówka z szansą na mistrzostwa w Egipcie, tylko co z maturą?W biegu na 60 m wzięło udział siedmiu Polaków. Kopeć zajął drugie miejsce. Uzyskał czas 6.65. Konkurencję wygrał Dawid Grząka. Zawodnik klubu Stal LA Ostrów Wielkopolski pobiegł w czasie swojego nowego rekordu życiowego – 6.65. Na trzecim miejscu uplasował się Jakub Lempach z AZS UMCS Lublin (czas 6.70).Była zawodniczka Tomasovii Tomaszów Lubelski, a w tej chwili reprezentantka AZS UMCS Lublin Wiktoria Gajosz pobiegła na dystansie 60 m. W konkurencji wzięło udział piętnaście zawodniczek. W tym gronie znalazły się gwiazdy światowego sprintu, m.in. Włoszka Zaynab Dosso, Patrizia van der Weken z Luksemburga, Brytyjka Amy Hunt, Holenderka Minke Bisschops, a także nasza Ewa Swoboda. Stawka została podzielona na dwie grupy eliminacyjne. Gajosz pobiegła w tej pierwszej. Zajęła ostatnie, ósme miejsce. Uzyskała czas 7.58. Bieg zwyciężyła Zaynab Dosso (7.04). Ostatecznie podopieczna trenera Damiana Leszczyńskiego została sklasyfikowana na czternastym miejscu, natomiast Włoszka wygrała później bieg finałowy, ustanawiając wynikiem 6.99 rekord życiowy, a także rekord toruńskiego mityngu. Drugi wynik uzyskała Patrizia van der Weken (7.01), a trzeci – Amy Hunt (7.04). Obie panie także ustanowiły swoje nowe „życiówki”. Czwarta przybiegła sprinterka Podlasia Białystok Ewa Swoboda, która wynikiem 7.09 zapewniła sobie prawo do startu w mistrzostwach świata. Przedostatnie, siódme miejsce w finale zajęła Jagoda Mierzyńska. Zawodniczka AZS AWF Wrocław czasem 7.19 ustanowiła nowy rekord życiowy, a także wypełniła minimum na mistrzostwa świata.Świetnie spisała się także Maria Żodzik (Podlasie Białystok). Wygrała konkurs skoku wzwyż. Wynikiem 1.96 wypełniła wymóg odnośnie prawa do startu w mistrzostwach świata. Ale później jeszcze się poprawiła. Skoczyła na wysokość 1.98, wyrównując swój dotychczasowy „Personal Best”. Zapewniła też sobie zwycięstwo w tegorocznym cyklu World Athletics Indoor Tour
Gold.Po raz pierwszy w tym sezonie wystartowała Natalia Bukowiecka (Podlasie Białystok). W biegu na 400 m uzyskała czas 50.97. To trzeci wynik w historii polskiej lekkiej atletyki w hali w tej konkurencji. Bukowiecka zajęła drugie miejsce i wypełniła minimum na mistrzostwa świata.