„Maki” w Waszyngtonie

bialyorzel24.com 1 godzina temu

Dziecięcy Zespół Pieśni i Tańca „Maki”, działający przy Polskiej Szkole Dokształcającej im. Aleksandra Janty-Połczyńskiego w Lakewood w New Jersey, zatańczył 20 czerwca w stolicy Stanów Zjednoczonych. Podczas tegorocznego festiwalu Wianków na słynnym National Mall w Waszyngtonie rozbrzmiewały polskie melodie, a zgromadzona publiczność dumnie prezentowała się w biało-czerwonych barwach.

Patriotyczne święto

Tegoroczny festiwal miał wyjątkowy charakter. Oprócz pielęgnowania polskich tradycji związanych z letnim przesileniem uczestnicy świętowali również zbliżającą się 250. rocznicę powstania USA. Wydarzenie zostało zorganizowane przez Polish American Arts Association we współpracy z Ambasadą RP w Waszyngtonie. Szczególne słowa uznania należą się organizatorom – Państwu Stasi i Olkowi Skrypczukom, którzy od lat z ogromnym sercem i zaangażowaniem promują polską kulturę w samym centrum Ameryki. Ich życzliwość, gościnność i pasja sprawiają, iż festiwal Wianków jest wydarzeniem wyjątkowym.

Wydarzenie zgromadziło liczne organizacje polonijne z różnych zakątków Stanów Zjednoczonych. Uroczystość rozpoczęła się od wspólnego odśpiewania hymnów obu krajów, podkreślając wyjątkowy charakter tego święta. Dla młodych tancerzy był to niezwykły dzień – pełen emocji, wzruszeń i dumy. Możliwość występu w stolicy USA, zaledwie kilka kroków od najważniejszych symboli amerykańskiej historii, była przeżyciem, które na długo pozostanie w ich pamięci.

Polonijna scena

„Maki” zaprezentowały w Waszyngtonie bogaty i różnorodny program artystyczny. Publiczność mogła podziwiać dostojnego poloneza i żywiołową polkę, a następnie kolejne układy taneczne do utworów „Płynie Wisła, płynie”, „Krakowiaczek ci ja” czy „Kujawiak”. Szczególnym momentem było wykonanie piosenki „Czerwone jabłuszko” przez Jana Babiarza i Klarę Kobilas. Młodzi wykonawcy zostali nagrodzeni przez publiczność gromkimi brawami.

Jeszcze więcej energii przyniosła druga część występu. Tancerze wykonali m.in. trojaka, sarnę i hajduka oraz zaprezentowali choreografię do utworu „Hejnał z Krakowiakiem”. Największe jednak owacje wywołał taniec do piosenki „Jak Góralem Być”. Chłopcy z ogromnym temperamentem, humorem i pewnością siebie zaprezentowali swoje umiejętności, porywając widzów do wspólnego przeżywania muzyki. Długie brawa i entuzjastyczne reakcje były najlepszym dowodem na to, jak bardzo ich występ przypadł wszystkim do gustu.

Barwne stroje, piękna choreografia przygotowana przez Roberta Michalika oraz ogrom pracy i zaangażowania młodych tancerzy sprawiły, iż występ „Maków” stał się jednym z najjaśniejszych punktów całego festiwalu. Każdy taniec był nie tylko prezentacją umiejętności, ale także opowieścią o polskiej tradycji, historii i kulturze przekazywanej kolejnym pokoleniom Polonii. Na scenie obok „Maków” wystąpiły również zespoły „Ojczyzna” z Baltimore oraz „Wianki”.

Ciekawe spotkania

Podczas pobytu w Waszyngtonie nie zabrakło również wyjątkowych atrakcji. Wielką euforia sprawiło dzieciom spotkanie z legendarnym misiem Wojtkiem – symbolem Armii Andersa. Młodzi artyści mieli także okazję poznać i chwilę porozmawiać z konsul RP Teresą Chruściel oraz zrobić pamiątkowe zdjęcie z Marcinem Wroną, cenionym dziennikarzem TVN.

Dla „Maków” występ w stolicy USA był czymś więcej niż tylko kolejnym koncertem. Był dowodem na to, iż ciężka praca, pasja i miłość do polskiej kultury mogą zaprowadzić ich na najważniejsze sceny. Był także piękną lekcją patriotyzmu i przypomnieniem, iż choćby tysiące kilometrów od ojczyzny można pielęgnować i dzielić się polskimi zwyczajami. Młodzi tancerze po raz kolejny udowodnili, iż folklor nie zna granic. Tam, gdzie są ludzie pełni pasji, tam żyje polska tradycja.

Tekst i zdjęcia: Katarzyna Soból

Idź do oryginalnego materiału