Franek Muszyński od pierwszych dni życia toczy trudną walkę o zdrowie. Tuż po porodzie przeszedł zapalenie płuc, a kolejne badania – wykonane z powodu małogłowia – przyniosły diagnozę, która całkowicie odmieniła życie jego rodziny. U chłopca wykryto bardzo rzadką mutację w genie CTNNB1.
Chorobie towarzyszy poważne opóźnienie rozwoju, spastyczność oraz hiperekpleksja, czyli nadmierna, bardzo silna reakcja na bodźce i strach. Mały mieszkaniec Powidza ma znacznie opóźniony rozwój psychoruchowy – nie siedzi samodzielnie, nie obraca się, większość czasu leży. Widoczny jest nasilony odruch Moro, a w przyszłości mogą pojawić się napady wywoływane np. zmianą temperatury czy dźwiękiem. Rodzice żyją w ciągłej niepewności, ponieważ choroba jest niezwykle rzadka i trudno przewidzieć jej dalszy przebieg.
Chłopiec znajduje się pod opieką wielu specjalistów. Największą szansą na poprawę jego funkcjonowania jest intensywna i systematyczna rehabilitacja. Franek regularnie uczestniczy w terapii metodą Vojty oraz Bobath. To jednak wiąże się z bardzo wysokimi kosztami, które przekraczają możliwości finansowe rodziny.
Rodzice chłopca – za pośrednictwem strony siepomaga.pl – zwracają się z prośbą o wsparcie. Każda, choćby najmniejsza wpłata, to realna pomoc w codziennej walce o sprawność i przyszłość Franka.
Zbiórkę na pomoc dla Franka znajdziecie TUTAJ.

1 godzina temu



