„Mam bombę w zegarku” zażartował 59-latek na lotnisku. Ten „żart” zakończył jego podróż

1 godzina temu
59-latek miał polecieć z Krakowa do Dublina, ale jego podróż zakończyła się jeszcze przed wejściem na pokład. Podczas kontroli powiedział, iż ma „bombę” w zegarku. Żart kosztował go mandat i miejsce w samolocie.
Idź do oryginalnego materiału