Manewry lawinowe WKW 2026 w Karkonoszach

wkw.org.pl 1 miesiąc temu

W dniach 6–8 marca 2026 roku piętnastoosobowa grupa członków WKW wzięła udział w intensywnych manewrach lawinowych w Karkonoszach.

Szkolenie poprowadził Tomasz Nodzyński – przewodnik tatrzański I klasy, ratownik TOPR, doświadczony szkoleniowiec i jeden z czołowych specjalistów od śniegu w Polsce. Jego ogromna wiedza, poparta wieloletnim doświadczeniem w górach, była widoczna na każdym etapie zajęć.

Bazą naszego zgrupowania było schronisko na Szrenicy, gdzie w piątkowy wieczór rozpoczęliśmy spotkanie od integracji, pierwszych rozmów i poznawania się. Atmosfera od samego początku sprzyjała współpracy – co, jak się później okazało, miało ogromne znaczenie w działaniach terenowych.

Sobota – teoria i pierwsze działania w terenie

Sobotni poranek rozpoczęliśmy od solidnej dawki wiedzy teoretycznej. Wykład był niezwykle angażujący – pełen przykładów, odniesień do rzeczywistych zdarzeń lawinowych oraz ich szczegółowej analizy. Dzięki temu choćby bardziej złożone zagadnienia stawały się przystępne i zrozumiałe. Tomasz chętnie odpowiadał na pytania, dzielił się anegdotami i praktycznymi wskazówkami, co dodatkowo budowało dynamikę zajęć.

Po części teoretycznej przenieśliśmy się w teren. Mimo ograniczonej pokrywy śnieżnej w Karkonoszach, udało się przeprowadzić wartościowe ćwiczenia z użyciem ABC lawinowego. Co najważniejsze – pogoda dopisała! Słońce świeciło cały dzień.

Pracowaliśmy zarówno z detektorami, ucząc się szybkiego i skutecznego lokalizowania zasypanych osób, jak i w scenariuszach, gdzie poszkodowany nie posiadał detektora. Była to cenna lekcja pokazująca, jak bardzo różnią się te sytuacje i jak ważne jest zachowanie procedur. gwałtownie okazało się, iż samo zlokalizowanie zasypanego to dopiero początek – adekwatne odkopywanie jest równie wymagające fizycznie, co logistycznie. Niezbędna okazała się także lekcja prawidłowego i wydajnego sondowania.

Ćwiczeniom towarzyszyła dobra atmosfera – był czas na rozmowy, wymianę doświadczeń i wzajemne poznawanie się.

Wieczorem wróciliśmy do schroniska na kolejną porcję teorii, a dzień zakończyliśmy w mniej formalny sposób – przy wspólnej grze, która w interesujący sposób utrwalała zdobytą wiedzę lawinową.

Niedziela – symulowana akcja ratunkowa

Niedziela przyniosła kulminację całego szkolenia – symulowaną akcję ratunkową. Podzieleni na dwie grupy stanęliśmy przed zadaniem odnalezienia zasypanych w przygotowanym wcześniej lawinisku i przeprowadzenia akcji ratunkowej do momentu „przybycia służb”.

Instruktorzy przygotowali realistyczny scenariusz – w terenie znajdowały się zarówno „żywe” ofiary, jak i manekiny, a także różnego rodzaju wskazówki (sprzęt narciarski, elementy ekwipunku), które mogły pomóc lub zmylić uczestników. Taka forma ćwiczeń doskonale oddawała realia sytuacji lawinowej.

Akcja pokazała, jak wiele czynników wpływa na jej przebieg – od organizacji zespołu, przez komunikację, po podejmowanie decyzji pod presją czasu. Uczyliśmy się współpracy, rozwiązywania problemów, adekwatnego podejścia do poszkodowanych i unikania typowych błędów. Było dużo emocji, momentów napięcia, ale też satysfakcji i dobrej zabawy.

W międzyczasie znajdowaliśmy również chwilę na odpoczynek – wspólną kawę, rozmowy i dalszą integrację.

Dodatkowym punktem szkolenia była nauka oceny zjawisk śniegowych w terenie i omawianie ich w kontekście oceny zagrożenia lawinowego w trakcie realnych wyjść górskich.

Podsumowanie

Manewry zakończyły się w niedzielne popołudnie. Był to bardzo intensywny, ale niezwykle wartościowy czas – pełen wiedzy, praktyki i dobrej energii. Uczestnicy wyjechali bogatsi nie tylko o konkretne umiejętności, ale także o większą świadomość zagrożeń i odpowiedzialności, jaka wiąże się z poruszaniem się w zimowych warunkach.

To były trzy dni, które pokazały, jak ważne jest przygotowanie, kooperacja i ciągłe doskonalenie swoich umiejętności – zwłaszcza tam, gdzie stawką może być ludzkie życie.

Idź do oryginalnego materiału