
Mecenas Lewandowski zapowiada wyjaśnienia w sprawie zmian w grafikach dyżurów sędziów.
Obrońca Marcina Romanowskiego, mecenas Bartosz Lewandowski, zarzucił władzom ingerencję w przydział sędziego do sprawy dotyczącej europejskiego nakazu aresztowania dla byłego wiceministra. Jak stwierdził, mogło dojść do zmiany wcześniej ustalonego grafiku dyżurów sędziów, a następnie do odstąpienia od losowania sędziego. „To absolutny skandal” – powiedział, pytając publicznie przedstawicieli rządu o szczegóły.
Lewandowski opublikował w mediach społecznościowych screeny programu TV Republika, które – według stacji – mają dowodzić, iż 13 stycznia zmieniono grafik dyżurów sędziów w Sądzie Okręgowym w Warszawie. W pierwotnej wersji widniało nazwisko sędzi Aliny Sobczak-Brańskiej, a w późniejszej – sędzi Izabeli Ledzion. „Z informacji TV Republiki wynika, iż sędzia, która miała mieć dyżur, jest w pracy! To niebywały skandal” – ocenił Lewandowski.
Do zarzutów odniósł się również Zbigniew Ziobro, który oskarżył rząd Donalda Tuska o „ręczne wskazanie zaufanego sędziego”. Jego zdaniem miał to być celowy zabieg, aby zapewnić pozytywne rozpoznanie wniosku o ENA. „Ordynarnie złamali prawo, by mieć pewność, iż ich sędzia klepnie wniosek” – napisał były minister sprawiedliwości, nazywając gabinet Tuska „totalitarnym reżimem”.
Obrona Romanowskiego twierdzi, iż pojawiające się informacje potwierdzają ich obawy dotyczące manipulacji składem orzekającym. Wskazano, iż sędzia Ledzion – ostatecznie wyznaczona do rozpoznania wniosku – zastąpiła sędziego Dariusza Łubowskiego, wobec którego Prokuratura Krajowa złożyła wniosek o wyłączenie.
Sąd Okręgowy tłumaczy jednak, iż nie doszło do złamania procedur. Rzeczniczka sądu, sędzia Anna Ptaszek, wyjaśniła, iż w sprawach sekcji międzynarodowej obowiązują odrębne zasady. Zgodnie z zarządzeniem prezesa SO, jeżeli sędzia Łubowski – specjalizujący się w sprawach międzynarodowych – nie może rozpoznać danego wniosku (z powodu urlopu, zwolnienia lekarskiego lub wyłączenia), sprawę automatycznie przejmuje sędzia dyżurny sekcji. W takich przypadkach inni sędziowie nie biorą udziału w losowaniu, ponieważ nie mają w przydziale tego typu spraw.
Informację o przekazaniu sprawy sędzi Izabeli Ledzion podano we wtorek, dzień po tym, jak zapowiadano losowanie. Jak wyjaśnił sąd, decyzja wynikała właśnie z obowiązujących zasad w sekcji międzynarodowej.
Kontrowersje wokół grafiku dyżurów oraz procedury przydziału sędziego przez cały czas budzą emocje polityczne. Mecenas Lewandowski zapowiedział złożenie formalnego wniosku o wyjaśnienia.















