Na najnowszej mapie zagrożeń Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej niemal cała Polska świeci się na pomarańczowo, a południowy wschód kraju – okolice Krakowa, Rzeszowa i Tarnobrzegu – już na czerwono. Warszawa i cały powiat warszawski znalazły się w strefie ostrzeżenia drugiego stopnia przed dwoma zjawiskami naraz – upałem i burzami, które nachodzą na siebie w czasie tak ściśle, iż między jednym zagrożeniem a drugim praktycznie nie ma przerwy na oddech.
Fot. Shutterstock / Warszawa w w PigułceUpał, który jeszcze trwa
Ostrzeżenie przed upałem drugiego stopnia dla powiatu warszawskiego obowiązuje od wczoraj, 31 lipca, od godziny 12:04, aż do dziś, 1 sierpnia, do godziny 20:00. IMGW ocenia prawdopodobieństwo wystąpienia tego zjawiska na 95 procent – to niemal pewność, nie tylko możliwość. Oznacza to, iż cały dzisiejszy dzień w stolicy upływa jeszcze pod znakiem wysokich temperatur, zanim pogoda zdąży się w ogóle uspokoić.
Burze nadchodzą jeszcze dziś po południu
Co szczególnie istotne, zanim ostrzeżenie przed upałem w ogóle wygaśnie, dla tego samego powiatu warszawskiego zaczyna już obowiązywać kolejne – tym razem przed burzami drugiego stopnia. Rusza dziś, 1 sierpnia, o godzinie 15:00, czyli pięć godzin przed końcem alertu upałowego, i potrwa do wczesnych godzin porannych 2 sierpnia, do godziny 1:00 w nocy. Prawdopodobieństwo tego zjawiska IMGW ocenia na 70 procent. W praktyce oznacza to, iż dzisiejsze popołudnie i wieczór w Warszawie mogą przynieść gwałtowne przejście od dusznego upału do intensywnych burz, bez wyraźnej przerwy między jednym a drugim zjawiskiem – między 15:00 a 20:00 oba ostrzeżenia obowiązują jednocześnie.
🌤️ Prognoza pogody na sobotę:
🌞 Na krańcach południowo-wschodniej Polski będzie słonecznie i bez opadów.
⛅ W pozostałej części kraju pojawi się umiarkowane i duże zachmurzenie, a miejscami wystąpią przelotne opady deszczu 🌧️ oraz burze ⛈️, lokalnie z gradem 🧊. W czasie burz… pic.twitter.com/9l3Zv8Nd7P
— IMGW-PIB METEO POLSKA (@IMGWmeteo) August 1, 2026
Warszawa na tle reszty kraju – pomarańcz, nie czerwień
Na mapie IMGW dobrze widać, iż sytuacja w stolicy, choć poważna, nie jest najgorsza w kraju. Województwa południowo-wschodnie – podkarpackie, część małopolskiego i świętokrzyskiego – oznaczone są kolorem czerwonym, co wskazuje na jeszcze wyższy, trzeci stopień zagrożenia. Warszawa i większość Mazowsza pozostają w strefie pomarańczowej, drugiego stopnia – to wciąż realne zagrożenie wymagające ostrożności, ale nie najbardziej ekstremalny wariant, jaki IMGW rozróżnia w swojej skali.
Zaplanuj resztę dnia z wyprzedzeniem
Jeśli masz dziś jeszcze coś zaplanowanego na zewnątrz w Warszawie, najbezpieczniejszym oknem czasowym było przedpołudnie – teraz, gdy zbliża się 15:00, warto już mieć plan B pod dachem. Popołudnie i wieczór 1 sierpnia to podwójne ryzyko – kończący się upał i rozpoczynające się burze nakładają się na siebie aż do godziny 20:00, więc lepiej nie planować niczego w plenerze w tym przedziale czasowym.
Zanim burze nadejdą, zabezpiecz przedmioty na balkonie czy tarasie, które wiatr mógłby zrzucić, i jeżeli będziesz parkować samochód na noc z 1 na 2 sierpnia, unikaj miejsc pod drzewami – ostrzeżenie przed burzami obowiązuje aż do godziny 1:00 w nocy. IMGW zaznacza, iż oba ostrzeżenia mogą być aktualizowane w miarę zbliżania się zjawisk, dlatego warto jeszcze raz sprawdzić bieżącą mapę ostrzeżeń na stronie IMGW jeszcze dziś po południu, zamiast planować resztę dnia wyłącznie na podstawie porannego komunikatu.

2 godzin temu












